Nadwyżka kilometrów w leasingu – rachunek 58 000 kr

Nadwyżka kilometrów w leasingu może kosztować dziesiątki tysięcy koron. Kierująca Lynk & Co dostała fakturę ponad 58 000 kr po przekroczeniu limitu.

Pan.Paweł

Nadwyżka kilometrów w leasingu może szybko podnieść końcowy koszt umowy – ostrzegają opisy sprawy nagłośnione w szwedzkich mediach. Właścicielka auta, która prywatnie leasingowała samochód Lynk & Co, po zakończeniu umowy dostała rachunek na ponad 58 000 koron szwedzkich za przekroczony limit przebiegu. O sprawie pisał m.in. Vi Bilägare.

Limit przebiegu i opłaty za przekroczenie

Według relacji, w tej formie prywatnego leasingu limit przebiegu był ściśle określony w umowie. W opisywanym przypadku wskazywano 15 000 „wolnych” kilometrów rocznie. Po przekroczeniu limitu naliczana była opłata za tzw. nadwyżkę kilometrów w leasingu.

Kobieta korzystała z auta przez 16 miesięcy i miała przejechać 58 600 kilometrów. To – według opisu sprawy – oznaczało około 38 600 kilometrów ponad uzgodniony limit. W warunkach umowy wskazano stawkę 15 koron za każde 10 kilometrów, co w wyliczeniach dawało bardzo wysoką kwotę końcową.

Faktura, negocjacje i decyzja ARN

Media podały, że ostatecznie rachunek skorygowano do nieco ponad 58 000 koron po negocjacjach i korektach. Właścicielka auta twierdziła, że przy podpisywaniu umowy nie otrzymała jasnych informacji o skali kosztów za dodatkowy przebieg. Złożyła więc skargę do Ogólnej Komisji Reklamacyjnej (ARN).

- Reklama -

ARN przyznała jednak rację firmie leasingowej. Jak relacjonuje Automotorsport, przebieg odnotowany przez system samochodu uznano za prawidłowo udokumentowany. W decyzji wskazano też, że firma nie miała obowiązku dodatkowego informowania o kosztach poza tym, co wynikało już z warunków umowy.

Ryzyko przy umowach z twardymi limitami

Sprawa została opisywana jako przykład ryzyka w umowach leasingowych, w których limit przebiegu jest sztywny, a koszty przekroczeń są naliczane automatycznie według stawek umownych. Według relacji medialnych takie opłaty mogą w praktyce oznaczać duże kwoty, jeśli nawyki jazdy zmienią się w trakcie trwania umowy.

Udostępnij ten artykuł