Klarna to szwedzka firma poruszająca się w obszarze technologii finansowych, a także jeden z największych banków w Europie.

Powstała blisko piętnaście lat temu, a w 2013 roku jej wartość wyceniano na 740 mln euro. Okazuje się, że pomimo tak imponującej pozycji Klarna nie słynie z poszanowania słusznego interesu swoich klientów.

Kuleje zwłaszcza obsługa danych osobowych – do tego stopnia, że na Klarnę stale wysyłane są skargi. Zażalenia na firmę były wysyłane do głównego urzędu, zajmującego się nadzorem personaliów, czterokrotnie częściej niż w sprawie innych banków szwedzkich.

Odkąd 25 maja ubiegłego roku w życie weszło nowe rozporządzenie o ochronie danych osobowych (RODO), szwedzki urząd ds. ochrony tych danych otrzymał aż 82 skargi w kwestii działań nadzorczych, jakie podjęła Klarna, jeśli chodzi o obrót informacji na temat personaliów. Miały być one niewystarczające. Temat zainteresował między innymi dziennikarzy serwisu „DI Digital”.

Klienci Klarny skarżą się, że firma przechowuje informacje dotyczące indywidualnych kont oraz dane osobowe bez zgody samych petentów. Pracownicy biura obsługi mają też nie udzielać klientom informacji w tym zakresie – pomimo stale napływających pytań.

Po tym, jak urząd ds. ochrony danych otrzymał doniesienia w tej kwestii, rozpoczęte zostało oficjalne śledztwo. Ustalone zostanie, czy obsługa danych osobowych prowadzona jest w zgodzie z obowiązującymi standardami.

Pytani przez „DI Digital” o swój błąd, przedstawiciele Klarny nie udzielili żadnej konkretnej odpowiedzi. Jedyny komentarz miał sugerować, że biuro obsługi klienta dba o „zachowanie przejrzystości” wśród przechowywanych danych personalnych. „Przejrzysty” ma być też sam fakt, że firma te dane gromadzi.

Klarna uruchomiona została w 2005 roku, a w 2017 uzyskała licencję bankową. Dziś obsługuje ponad 60 mln klientów w 14 krajach świata. Liczba pracowników firmy sięga dwóch tysięcy.