Kamery policyjne w Szwecji mają stać się jednym z głównych elementów kampanii wyborczej Partii Umiarkowanej. Moderaterna zapowiadają podwojenie liczby kamer monitoringu policyjnego – z 5 000 pod koniec 2027 roku do 10 000 pod koniec 2029 roku.
Partia przedstawia plan jako narzędzie do zwiększenia bezpieczeństwa i poprawy pracy policji. Jak informuje Moderaterna, obecny cel zakłada co najmniej 5 000 kamer do końca 2027 roku, a nowa obietnica wyborcza ma podwoić tę liczbę w ciągu kolejnych dwóch lat.
Kamery policyjne w Szwecji jako obietnica wyborcza
Lider Partii Umiarkowanej Ulf Kristersson mówił o planie podczas konferencji prasowej w Malmö. Według relacji Svenska Dagbladet, Kristersson ocenił, że byłaby to „radykalna zmiana warunków” zarówno dla zapobiegania przestępczości, jak i pracy śledczej.
Moderaterna chcą, aby liczba kamer wzrosła z planowanych 5 000 na koniec 2027 roku do 10 000 na koniec 2029 roku. Partia argumentuje, że monitoring daje policji lepsze możliwości działania w miejscach szczególnie narażonych na przestępczość.
Według SVT Nyheter, pod koniec 2025 roku w Szwecji działało 3 916 stałych i mobilnych kamer policyjnych. Dla porównania, pod koniec 2022 roku było ich 948.
Minister sprawiedliwości Gunnar Strömmer powiedział SVT, że koszt takiej inwestycji szacowany jest na około 2 miliardy koron. To oznacza, że plan nie dotyczy wyłącznie kwestii bezpieczeństwa, ale także dużych wydatków publicznych.
Co monitoring daje policji
Policja w Szwecji wykorzystuje monitoring w różnych częściach kraju. Jak wyjaśnia Polismyndigheten, kamery mogą obejmować ulice, place, centra handlowe, wybrane odcinki dróg oraz obszary mieszkalne z wpływem środowisk przestępczych.
Według policji celem kamer jest zwykle zapobieganie, wykrywanie i wyjaśnianie przestępstw. Materiał z monitoringu może pomagać także w prowadzeniu dochodzeń i ściganiu sprawców.
Partia Umiarkowana podkreśla, że najlepszym efektem są przestępstwa, do których nie dochodzi. Kristersson mówił w Malmö, że monitoring może pozwalać śledzić osobę w czasie rzeczywistym i reagować wcześniej.
To ważny element argumentacji politycznej Moderaterna. Kamery mają nie tylko rejestrować zdarzenia po fakcie, ale także wspierać policję w działaniach prewencyjnych.
Badania pokazują ograniczenia kamer
Skuteczność monitoringu nie jest jednak taka sama przy każdym rodzaju przestępstw. Według Brottsförebyggande rådet, kamery mogą działać przy planowanych przestępstwach, takich jak włamania i zniszczenia, ale mają mniejszy wpływ na przestępstwa z użyciem przemocy.
Podobnie wskazuje Malmö universitet. W opisie projektu badawczego dotyczącego policyjnego monitoringu uczelnia podaje, że międzynarodowe badania pokazują największą skuteczność kamer przy przestępstwach przeciwko mieniu, takich jak kradzieże i włamania do samochodów.
Manne Gerell, docent kryminologii na Uniwersytecie w Malmö, zwraca jednak uwagę na bardziej złożony obraz. Według relacji źródłowej istnieją badania sugerujące, że monitoring może ograniczać także przemoc w obszarach zagrożonych, choć nie należy wyciągać zbyt daleko idących wniosków.
Gerell wskazuje, że przemoc w takich miejscach może być silniej związana z sieciami przestępczymi, które działają bardziej racjonalnie. To może sprawiać, że obecność kamer wpływa także na część zachowań związanych z przemocą.
Prywatność i społeczne poparcie
Jednym z najczęstszych zarzutów wobec monitoringu pozostaje kwestia prywatności. Kamery na ulicach, placach i w dzielnicach mieszkalnych oznaczają większą obecność państwa w przestrzeni publicznej.
Policja informuje, że przy monitoringu stosuje oznaczenia i zasady ochrony prywatności. Jak podaje Polismyndigheten, wrażliwe miejsca mogą być maskowane, aby nie były widoczne na nagraniach.
Według Manne Gerella opinia publiczna w Szwecji zmieniła się w ostatnich latach. Badacz wskazuje, że poparcie dla większej liczby kamer jest obecnie bardzo wysokie i wynosi około 90 procent społeczeństwa.
Dla mieszkańców Szwecji oznacza to, że monitoring może coraz częściej pojawiać się w przestrzeni publicznej. Dotyczy to zwłaszcza miejsc, które policja i gminy uznają za szczególnie narażone na przestępczość lub wymagające większej kontroli.
