Budżet wyborczy w Szwecji: deficyt i spór o pomoc rozwojową

Budżet wyborczy w Szwecji ma zwiększyć deficyt. Rząd mówi o ulgach i niższym VAT na żywność, a krytycy wskazują odejście od celu nadwyżki.

Rząd przedstawił budżet wyborczy w Szwecji, który ma zawierać szerokie inwestycje i doprowadzić do największego deficytu w finansach publicznych od ponad 30 lat. Wśród rozwiązań wskazano m.in. nową ulgę podatkową z tytułu zatrudnienia oraz tymczasowe obniżenie VAT na żywność.

Minister finansów Elisabeth Svantesson mówiła w TV4 Nyheterna, że duże inwestycje mogą zostać sfinansowane m.in. poprzez cięcia w pomocy rozwojowej. „Jesteśmy jednym z krajów na świecie, które dają najwięcej na mieszkańca. Jest jeszcze wiele do zrobienia, mamy duże potrzeby w kraju” – powiedziała w wywiadzie.

Budżet wyborczy w Szwecji i finansowanie przez zmiany priorytetów

Svantesson oceniła w TV4, że obniżenie pomocy rozwojowej może być sposobem na sfinansowanie części założeń budżetu. Minister mówiła o „przesunięciu środków i zmianie priorytetów”, dodając, że „w takim przypadku pomoc rozwojowa może być jednym ze sposobów”.

- Reklama -

W tekście pojawiają się też dane dotyczące obecnego budżetu pomocy rozwojowej. Z puli 53 mld koron 43,7 mld ma iść na międzynarodową pomoc rozwojową Szwecji, a Sida decyduje o 19,4 mld (z czego 1,8 mld ma dotyczyć administracji). Te wartości opisuje również Sida w informacji o finansowaniu szwedzkiej pomocy.

Kancelaria Rady Ministrów ma decydować o 18,6 mld koron, a Sida zajmuje się obsługą wypłat i częścią kontroli finansowej. W materiale wskazano też, że w budżecie państwa są pozycje zaliczane do pomocy rozwojowej, obejmujące m.in. koszty przyjmowania osób ubiegających się o azyl w Szwecji oraz wkład do wspólnej pomocy rozwojowej UE.

- Reklama -

Ostra krytyka Rady ds. Polityki Finansowej

Nowy budżet spotkał się z ostrą krytyką Rady ds. Polityki Finansowej, która ocenia politykę gospodarczą rządu. Przewodniczący rady Lars Heikensten mówił – według Svenska Dagbladet – że tegoroczny raport zawiera najpoważniejszą krytykę polityki fiskalnej z ostatnich lat.

Heikensten wskazywał, że budżet odbiega od tzw. celu nadwyżki, zgodnie z którym finanse publiczne powinny wykazywać nadwyżkę w cyklu koniunkturalnym. W cytowanej wypowiedzi podkreślił też, że odejście od zasad dotyczących deficytu budżetowego nie jest – w jego ocenie – uzasadnione koniunkturą.

- Reklama -

W materiale zaznaczono, że Szwecja nadal znajduje się w fazie spowolnienia gospodarczego. W tym kontekście rada kwestionuje kierunek polityki budżetowej i sposób uzasadniania zwiększania deficytu.

Od 2027 r. cel równowagi zamiast celu nadwyżki

W tekście opisano, że od 1 stycznia 2027 r. Szwecja zrezygnuje z celu nadwyżki. Sześć z ośmiu partii parlamentarnych uzgodniło, że zamiast tego zostanie wprowadzony cel równowagi, zakładający średnie zbilansowanie dochodów i wydatków w cyklu koniunkturalnym.

Rządowe materiały na temat tej zmiany wskazują, że nowe „balansmål” ma obowiązywać od 1 stycznia 2027 r., a dotychczasowe podejście ma zostać zastąpione celem, w którym dochody i wydatki mają być przeciętnie równe w cyklu koniunkturalnym.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.