Stellantis wraca do diesla w Europie, mimo wcześniejszych deklaracji o pełnej elektryfikacji sprzedaży w regionie do końca dekady. Koncern potwierdził agencji Reuters, że zdecydował się utrzymać – a miejscami rozszerzyć – ofertę napędów z silnikiem Diesla.
Zmiana strategii rozpoczęła się pod koniec 2025 roku i dotyczy zarówno samochodów osobowych, jak i dostawczych. Wśród przykładów wskazano m.in. Peugeota 308 oraz premium hatchbacka DS 4, które mają wracać w wersjach z silnikiem Diesla.
Stellantis wraca do diesla w Europie i wskazuje „popyt klientów”
W odpowiedzi przesłanej Reutersowi firma wyjaśniła, że decyzja oznacza utrzymanie silników Diesla w portfolio, a w części przypadków także rozszerzenie oferty układów napędowych. Stellantis przekazał, że koncentruje się na wzroście, dlatego zwraca uwagę na popyt ze strony klientów.
Materiał wskazuje, że chodzi o grupę będącą czwartym największym producentem samochodów na świecie, z szerokim portfelem marek. W tym kontekście opisano, że powrót Diesla ma dotyczyć kilku modeli w Europie, w tym aut dostawczych oraz wybranych samochodów osobowych.
Zmiana strategii po słabszych wynikach i informacji o kosztach „resetu”
W tekście powiązano zmianę podejścia z reakcją rynku na wyniki finansowe i komunikaty o kosztach związanych z przebudową planów. Stellantis odnotował spadki notowań po publikacji słabszych od oczekiwań danych i informacji o wysokich obciążeniach finansowych związanych z korektą ambicji w obszarze aut elektrycznych.
W ostatnich tygodniach kurs akcji spółki miał spaść o około 20%. W materiale opisano też, że firma mówiła o stracie rzędu około 22 mld euro w związku z restrukturyzacją działalności oraz sygnalizowała ograniczenie inwestycji w samochody elektryczne.
Jak brzmiały zapowiedzi Stellantis z 2022 roku
W 2022 roku Stellantis deklarował, że do końca dekady 100% sprzedaży w Europie i 50% sprzedaży w Stanach Zjednoczonych mają stanowić pojazdy elektryczne. Te założenia opisano w relacji Reutersa z prezentacji planów firmy.
W materiałach dotyczących planu „Dare Forward 2030” wskazywano także cel neutralności klimatycznej netto do 2038 roku oraz redukcję emisji o 50% do 2030 roku.
W bieżącym materiale zaznaczono, że obecny kierunek oznacza odejście od tonu sprzed kilku lat. Jednocześnie opisano, że decyzja o przywracaniu wersji Diesla dotyczy wybranych modeli w europejskiej ofercie.
