Balkonowe elektrownie w Wielkiej Brytanii mają trafić do sprzedaży w sklepach w ciągu kilku miesięcy. Brytyjski rząd ogłosił 24 marca, że chce dopuścić do rynku małe systemy fotowoltaiczne typu plug-in, a wśród firm współpracujących przy tym procesie wymieniono m.in. Lidl i producenta EcoFlow.
Na razie nie oznacza to jeszcze, że urządzenia można już legalnie kupić i podłączyć w brytyjskich domach. Jak informują GOV.UK i Which?, rząd zapowiedział zmianę przepisów i standardów bezpieczeństwa, a same zestawy mają pojawić się w sklepach dopiero po wdrożeniu nowych zasad.
Balkonowe elektrownie w Wielkiej Brytanii coraz bliżej
Z komunikatu brytyjskiego rządu wynika, że chodzi o nieduże panele słoneczne, które można zamontować na balkonie, ścianie, w ogrodzie albo przy innym zewnętrznym miejscu przy mieszkaniu. Energia z takich urządzeń ma być wykorzystywana bezpośrednio w domu przez zwykłe gniazdko, bez kosztownej, klasycznej instalacji dachowej. Według ITV News rozwiązanie ma szczególnie otworzyć rynek na osoby mieszkające w lokalach, które dotąd nie miały praktycznego dostępu do własnej fotowoltaiki.
W pierwszych komunikatach pojawiają się różne nazwy detalistów zaangażowanych w rozmowy z rządem. Oficjalny komunikat GOV.UK wymienia Lidl i Iceland oraz producenta EcoFlow, natomiast ITV News i Which? wskazują także na Amazon. Wspólny przekaz jest jednak taki sam: rząd chce, aby te urządzenia trafiły do normalnej sprzedaży detalicznej, podobnie jak stało się to wcześniej w części państw Europy, zwłaszcza w Niemczech.
Ile można zaoszczędzić na rachunkach
W sprawdzonych źródłach szacunki są wyraźnie ostrożniejsze niż sugerują niektóre nagłówki. Brytyjskie media opisujące rządowy plan podają, że podstawowe zestawy mają kosztować od około 400 funtów, a typowe oszczędności dla gospodarstwa domowego mają wynosić mniej więcej 70–110 funtów rocznie. To oznacza, że mowa raczej o stopniowym obniżaniu rachunków niż o natychmiastowej, bardzo dużej redukcji kosztów.
Bardziej szczegółową kalkulację opublikował Carbon Brief. Z tej analizy wynika, że typowy system o mocy 800 W może dostarczyć około 400 kWh energii rocznie, co odpowiada mniej więcej 15 proc. zapotrzebowania przeciętnego gospodarstwa domowego. Według tych obliczeń oszczędność może sięgnąć około 110 funtów rocznie, a przy 15-letnim okresie użytkowania łączny zysk netto może dojść do około 1100 funtów.
W Szwecji takie rozwiązanie nadal nie jest dozwolone
Dla czytelników w Skandynawii ważne jest to, że sytuacja w Szwecji wygląda inaczej niż w Wielkiej Brytanii. Szwedzki urząd Elsäkerhetsverket ocenia, że podłączanie jednostki wytwórczej, takiej jak mały zestaw solarny, do zwykłego gniazdka nie spełnia obowiązujących wymagań bezpieczeństwa. Urząd wskazuje też na ryzyko pożaru instalacji, porażenia prądem i niezgodności z krajowym standardem.
To oznacza, że brytyjski kierunek zmian nie przekłada się automatycznie na warunki w Szwecji. O ile Londyn zapowiada liberalizację i dopuszczenie takich zestawów do sprzedaży detalicznej, o tyle w Szwecji obowiązuje podejście znacznie bardziej restrykcyjne, oparte przede wszystkim na ocenie ryzyka dla instalacji elektrycznej.
