Trzy ataki na placówki edukacyjne w Polsce w ciągu zaledwie czterech dni doprowadziły do śmierci jednej osoby i obrażeń u kilkunastu kolejnych. W niedzielę 11 października premier Donald Tusk poinformował, że policja zatrzymała już 117 osób w związku z zagrożeniami dotyczącymi bezpieczeństwa szkół. Według szefa rządu ataki mogły być inspirowane gloryfikowaniem przemocy w internecie.
Seria zdarzeń rozpoczęła się 7 października w Ostrołęce. Następnego dnia doszło do śmiertelnego ataku w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach koło Wyszkowa. W sobotę 10 października kolejne trzy osoby zostały ranne w placówce edukacyjnej w Warszawie.
Wszystkie trzy zdarzenia miały miejsce na Mazowszu. Dotychczasowe ustalenia służb nie potwierdzają, aby napastnicy działali w ramach jednej zorganizowanej grupy.
Atak w Ostrołęce. Dziewięć osób rannych
W środę 7 października 19-letni uczeń zaatakował ludzi ostrym narzędziem w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce.
Rannych zostało dziewięć osób: pięcioro uczniów, dwoje nauczycieli i dwoje przypadkowych świadków. Obrażeń doznał również sam napastnik.
Poszkodowani trafili do szpitali. Jedna z rannych osób wymagała transportu śmigłowcem ratunkowym.
Sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia, ale został zatrzymany przez policję. Funkcjonariusze zabezpieczyli również podejrzany plecak, którego zawartość wymagała sprawdzenia przez specjalistów.
Motyw działania 19-latka pozostawał przedmiotem śledztwa.
Tragiczny atak w Leszczydole-Nowinach. Nie żyje 37-letnia pracownica szkoły
Dzień później, 8 października, doszło do tragedii w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach niedaleko Wyszkowa.
Według ustaleń policji 15-letni były uczeń placówki zaatakował ostrym narzędziem trzy osoby z personelu szkoły.
W wyniku odniesionych obrażeń zmarła 37-letnia pracownica obsługi placówki. Dwie kolejne osoby zostały ranne.
Napastnik został obezwładniony przez dyrektora szkoły i zatrzymany przez funkcjonariuszy.
Policja potwierdziła również, że 15-latek miał przy sobie kamerę. Według informacji przekazanych przez komendanta głównego policji Marka Boronia urządzenie zarejestrowało zachowanie sprawcy przed atakiem i po nim.
Okoliczności tragedii, w tym przygotowania napastnika oraz jego motywacja, są analizowane przez śledczych.
Trzeci atak w Warszawie. Ranne trzy kobiety
W sobotę 10 października doszło do kolejnego ataku w prywatnej placówce kształcenia policealnego na warszawskiej Pradze.
Według doniesień medialnych 21-letnia kobieta zraniła trzy osoby: dwie 17-latki oraz 24-letnią kobietę.
Jedna z nastolatek została przewieziona do szpitala z raną ramienia. Obrażenia poszkodowanych nie zagrażały ich życiu.
Podejrzaną zatrzymano na miejscu.
Wstępne ustalenia wskazywały, że kobiety wcześniej się nie znały. Nie przedstawiono dowodów świadczących o powiązaniu tego zdarzenia z dwoma wcześniejszymi atakami.
Donald Tusk: 117 zatrzymanych w całej Polsce
W niedzielę 11 października premier Donald Tusk spotkał się z przedstawicielami rządu i służb bezpieczeństwa, aby omówić sytuację w polskich szkołach.
Podczas narady poinformowano o zatrzymaniu 117 osób w całym kraju.
Zatrzymania dotyczyły między innymi osób posiadających noże lub inne niebezpieczne przedmioty oraz podejrzanych o grożenie atakami na szkoły, uczniów lub pracowników placówek oświatowych.
Premier przekazał również informację o około 64 tysiącach kontroli związanych z bezpieczeństwem szkół. Liczba ta nie powinna być utożsamiana z liczbą odrębnych placówek, ponieważ działania służb mogą obejmować ponowne kontrole tych samych miejsc.
Skala działań policji rosła w kolejnych dniach. Jeszcze 9 października Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji informowało o 19 zatrzymanych oraz ponad 15 tysiącach skontrolowanych szkół.
Rząd zapowiedział kontynuowanie wzmożonych działań prewencyjnych.
Premier wskazuje na wpływ przemocy w internecie
Podczas niedzielnego spotkania Donald Tusk odniósł się również do możliwych przyczyn ostatnich wydarzeń.
Według premiera nie ma obecnie dowodów wskazujących, że ataki zostały przygotowane przez rozbudowaną, skoordynowaną organizację.
Szef rządu określił je jako działania często spontaniczne, mogące pozostawać pod wpływem treści internetowych gloryfikujących przemoc.
Tusk zwrócił uwagę na zainteresowanie niektórych młodych osób materiałami dotyczącymi masowych morderców, ideologii nazistowskiej i sprawców wcześniejszych zamachów.
Według przekazanych przez niego informacji część zatrzymanych wykazywała aktywność w środowiskach skrajnie prawicowych.
Są to jednak ustalenia dotyczące określonych osób i zachowań w internecie, a nie dowód, że wszystkie trzy ataki miały jednakową motywację ideologiczną.
Służby nie potwierdziły także doniesień o istnieniu jednego ogólnopolskiego internetowego wyzwania nakłaniającego uczniów do przemocy.
Policja zwiększa obecność w szkołach
W odpowiedzi na wydarzenia rząd zarządził zwiększenie liczby patroli policyjnych w pobliżu szkół i intensyfikację kontroli bezpieczeństwa.
Ministerstwo Edukacji Narodowej zaapelowało do dyrektorów i nauczycieli o rozmowy z uczniami dotyczące przemocy, internetowych gróźb i reagowania na niepokojące sytuacje.
W piątek 9 października zajęcia odwołano w 50 szkołach. Decyzje podejmowano w związku z obawami o bezpieczeństwo oraz informacjami o potencjalnych zagrożeniach.
Rząd podkreśla, że oprócz działań policji konieczne jest również wsparcie psychologiczne i odpowiedzialne informowanie o zdarzeniach.
Dzieci i młodzież w Polsce mogą korzystać z bezpłatnego telefonu zaufania 116 111. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy dzwonić pod numer alarmowy 112.
Służby zapowiedziały dalsze kontrole i monitorowanie gróźb pojawiających się w internecie. Na 11 października nie potwierdzono istnienia wspólnego planu łączącego trzy opisane ataki.