Pomidory byłyby jednym z pierwszych produktów, których zabrakłoby w scenariuszu zatrzymania importu żywności do Szwecji. Organizacja rolnicza LRF opublikowała 19 października obliczenia pokazujące zależność kraju od zagranicznych dostaw. To model oparty na produkcji i konsumpcji, a nie spis rzeczywistych zapasów w magazynach.
W komunikacie LRF założono hipotetyczne wstrzymanie importu w połowie sierpnia 2026 roku. Zestawienie wskazuje orientacyjne terminy, do których krajowa produkcja odpowiadałaby obecnemu poziomowi konsumpcji poszczególnych produktów.
Nie oznacza to, że Szwecja rzeczywiście przestała importować żywność ani że w podanych dniach sklepy stracą dostęp do tych towarów. Punktem wyjścia jest symulacja przygotowana przez organizację reprezentującą interesy rolników.
Pomidory wcześniej, zboża znacznie później
| Produkt | Orientacyjny termin w scenariuszu LRF |
|---|---|
| Pomidory | 24 października 2026 |
| Baranina i jagnięcina | 19 listopada 2026 |
| Jabłka | 1 grudnia 2026 |
| Ser | 9 stycznia 2027 |
| Olej rzepakowy | 25 stycznia 2027 |
| Śruta rzepakowa | 3 lutego 2027 |
| Kapusta głowiasta | 15 lutego 2027 |
| Wołowina | 16 marca 2027 |
| Produkty mleczne | 1 maja 2027 |
| Wieprzowina | 9 czerwca 2027 |
| Cebula | 22 czerwca 2027 |
| Cukier | 1 lipca 2027 |
| Ziemniaki jadalne | 19 lipca 2027 |
| Marchew | 28 lipca 2027 |
| Zboża, w tym paszowe | koniec września 2027 |
Źródło: LRF, obliczenia na podstawie danych Jordbruksverket. Wszystkie terminy odnoszą się do hipotetycznego zatrzymania importu w połowie sierpnia 2026 roku.
Możliwość zwiększenia produkcji nie wystarcza
O ekonomicznych barierach opowiada SVT Nyheter. Eva Hörnström, uprawiająca pomidory w Ljustorp w gminie Timrå, mogłaby produkować ich więcej. Przy obecnych kosztach uznaje jednak rozbudowę produkcji za nieopłacalną.
Plantatorka wskazuje na wydatki na energię elektryczną i paliwo. Potrzebuje także specjalistycznego doradztwa, które pomogłoby ocenić możliwości poprawy efektywności gospodarstwa. Atutem północnej Szwecji są, jej zdaniem, długie i jasne letnie dni, korzystnie wpływające na smak pomidorów.
Wiceprzewodnicząca LRF Mikaela Johnsson uważa, że północ kraju ma potencjał do zwiększenia produkcji żywności. Organizacja domaga się warunków sprzyjających inwestycjom.
Import to także paliwo, nawozy i pasze
Skalę zależności pokazuje również wcześniejsza analiza LRF, opublikowana 23 czerwca 2026 roku. Organizacja oszacowała udział importu w konsumpcji żywności w 2025 roku na 46,8 proc.
Zależność dotyczy też środków potrzebnych do krajowej produkcji: paliw, nawozów i pasz. Sam wzrost udziału szwedzkich produktów nie opisuje więc całej odporności systemu na kryzys.
Na to rozróżnienie zwracały uwagę już w 2020 roku Livsmedelsverket, Jordbruksverket i SVA. W opublikowanym wówczas stanowisku urzędy wyjaśniały, że bezpieczeństwo zaopatrzenia zależy również od prądu, transportu, infrastruktury informatycznej i dostępu do środków produkcji. Udział żywności krajowej w konsumpcji sam w sobie nie pokazuje, czy bezpieczna żywność rzeczywiście dotrze do mieszkańców.