Braki personelu w domach spokojnej starości po zmniejszeniu liczby pracowników mogą zagrażać podstawowej opiece – wynika z wniosków po inspekcjach przeprowadzonych w 2025 r. Informację przekazała zastępca rzecznika praw obywatelskich Maija Sakslin w komunikacie prasowym, o czym napisał m.in. fiński serwis Verkkouutiset.
Kontrole zlecone przez Sakslin miały ocenić jakość i zakres usług świadczonych na rzecz klientów opieki społecznej. Celem było też sprawdzenie, jak zmiana przepisów dotyczących wymiaru zatrudnienia personelu wpłynęła na pracę pracowników i jakość usług.
Zmiana przepisów od 1 stycznia 2025 r.
Zmiana dotycząca stosunku liczby pracowników do liczby klientów oznacza, że od 1 stycznia 2025 r. w placówkach opieki całodobowej i długoterminowej opieki instytucjonalnej dla osób starszych ma obowiązywać poziom 0,6 pracownika na jednego klienta. Wcześniej było to 0,65 pracownika na jednego klienta.
Inspekcje: obniżki bez oceny potrzeb i mniej czasu na opiekę
Na podstawie kontroli stwierdzono, że w wielu placówkach zmniejszono liczbę personelu bez indywidualnej oceny potrzeb klientów w zakresie usług lub ich sprawności funkcjonalnej, co określono jako niezgodne z prawem. Według ustaleń czas pracy opiekunów nie wystarczał na wykonanie wszystkich zadań, co miało pogorszyć jakość opieki.
Wskazano, że część zadań związanych z podstawową opieką pozostawała niewykonana. Personel miał też nie mieć czasu m.in. na przebywanie na świeżym powietrzu lub inne znaczące zajęcia z mieszkańcami.
Sakslin: działania sprzeczne z prawem i naruszające prawa podstawowe
Maija Sakslin podkreśliła, że zmniejszenie liczby personelu, które prowadzi do konieczności stosowania środków ograniczających z powodu braku wystarczającej liczby pracowników, jest niezgodne z prawem. W komunikacie wskazano również, że takie praktyki naruszają podstawowe prawa człowieka i prawa podstawowe osób wymagających szczególnej troski.
