Wyższy podatek od samochodów w Szwecji? Nowa propozycja

Podatek od samochodów w Szwecji może wzrosnąć. Rządowy ekspert proponuje dłuższy malus i niższy próg emisji CO2.

1
Rządowy raport proponuje wydłużenie okresu malus dla części nowych samochodów w Szwecji.

Podatek od samochodów w Szwecji może stać się wyższy dla części nowych aut benzynowych i diesli. Rządowy ekspert Svante Mandell proponuje, aby podwyższony podatek malus obowiązywał przez pięć lat zamiast obecnych trzech.

Propozycja znalazła się w rządowym raporcie dotyczącym odchodzenia od paliw kopalnych. Jak informuje Vi Bilägare, zmiany objęłyby między innymi dłuższy okres naliczania malusu oraz niższy próg emisji CO2, od którego zaczyna się wyższa opłata.

Podatek od samochodów w Szwecji i malus

Obecnie malus, czyli podwyższony podatek od pojazdu, obowiązuje przez pierwsze trzy lata. Dotyczy między innymi samochodów osobowych klasy I i II, lekkich autobusów oraz lekkich samochodów ciężarowych z rokiem produkcji 2018 lub późniejszym.

- Reklama -

Jak wyjaśnia Transportstyrelsen, chodzi o pojazdy benzynowe i diesla, które po raz pierwszy stały się opodatkowane 1 lipca 2018 roku lub później. Po upływie trzech lat podatek jest liczony według zasad podobnych do tych, które obowiązują starsze pojazdy.

Rządowy ekspert Svante Mandell proponuje zmianę tego modelu. W raporcie SOU 2026:33 wskazano, że okres naliczania malusu dla lekkich pojazdów miałby zostać wydłużony z trzech do pięciu lat.

- Reklama -

Niższy próg emisji CO2

Jedna z najważniejszych zmian dotyczy progu emisji. Obecnie dla pojazdów objętych nowszymi zasadami malus zaczyna się od 75 gramów dwutlenku węgla na kilometr. W raporcie zaproponowano obniżenie tego progu do 50 gramów CO2 na kilometr.

W praktyce oznaczałoby to, że podwyższony podatek mógłby objąć więcej samochodów niż obecnie. Dotyczyłoby to nie tylko aut z wysoką emisją, ale także części pojazdów, które dziś mieszczą się poniżej granicy malusu.

- Reklama -

Według raportu zmiany miałyby dotyczyć samochodów osobowych i lekkich ciężarowych, które po raz pierwszy staną się opodatkowane 1 stycznia 2028 roku lub później. To ważne, bo propozycja nie oznacza automatycznej zmiany podatku dla każdego auta już jeżdżącego po szwedzkich drogach.

Wyższa kwota podstawowa i większe koszty

Vi Bilägare podaje, że w raporcie zaproponowano także podniesienie tak zwanej kwoty podstawowej z 360 do 420 koron. Taka opłata dotyczy szerzej pojazdów objętych systemem podatkowym, nie tylko aut z najwyższą emisją.

Serwis Carup określił propozycje jako „skattechock”, czyli szok podatkowy. Według wyliczeń serwisu SUV mógłby zostać obciążony dodatkowym podatkiem w wysokości około 2 700 koron rocznie. Najmocniej zmiana mogłaby uderzyć w niektóre małe hybrydy, których roczny podatek miałby wzrosnąć z około 1 500 do 4 200 koron.

Carup wskazuje jednocześnie, że część starszych diesli mogłaby zapłacić mniej, jeśli z systemu usunięto by obecny dodatek paliwowy dla takich pojazdów. To pokazuje, że skutki propozycji zależałyby od rodzaju auta, emisji, paliwa i daty pierwszego opodatkowania.

To jeszcze nie obowiązujące prawo

Propozycje Svantego Mandella są częścią szerszego raportu o tym, jak Szwecja ma ograniczać wykorzystanie paliw kopalnych i realizować cele klimatyczne. Jak informuje SVT, raport dotyczy między innymi transportu drogowego, redukcji emisji oraz kosztów paliw.

Na tym etapie nie jest to jednak przyjęta ustawa. Rząd może wykorzystać raport jako podstawę do dalszych prac, zmienić jego propozycje albo zrezygnować z części rozwiązań.

Dla osób planujących zakup nowego samochodu w Szwecji najważniejsze jest rozróżnienie między obecnymi przepisami a propozycją. Dzisiaj malus obowiązuje przez trzy lata. W raporcie zaproponowano pięć lat, niższy próg emisji i wyższą kwotę podstawową, ale ostateczna decyzja należy do polityków.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.