Szwecja zdelegalizuje płacenie za seks w Internecie? Kontrowersje wokół OnlyFans.

Szwedzki rząd chce zakazać płacenia za usługi seksualne online, grożąc karą więzienia. Socjaldemokratka proponuje również zakaz OnlyFans i limit wieku na stronach pornograficznych.

Rząd Szwecji planuje wprowadzić zakaz płacenia za usługi seksualne świadczone przez Internet. Zgodnie z projektem nowej ustawy, osoba, która zapłaci innej osobie za nagranie siebie w kontekście seksualnym, będzie mogła zostać ukarana karą pozbawienia wolności.

Ponadto, osoby prowadzące strony internetowe oferujące takie usługi mogą zostać oskarżone o sutenerstwo.

- Reklama -
  • „Kryminalizacja zakupu aktu seksualnego wykonywanego na odległość jest naturalnym krokiem, biorąc pod uwagę, że granica między naszym życiem realnym a cyfrowym staje się coraz bardziej płynna, a branża seksualna uległa znacznym zmianom” – oświadczył rząd w komunikacie.

Postulat dalszych kroków

Wszystkie partie parlamentarne wyrażają poparcie dla rządowej propozycji.

Jednak szwedzka socjaldemokratka Annika Strandhäll postuluje pójście o krok dalej. Chce ona wprowadzenia zakazu funkcjonowania platform takich jak OnlyFans, na których wielu użytkowników sprzedaje treści o charakterze pornograficznym.

- Reklama -

Strandhäll proponuje również wprowadzenie 18-letniego limitu wieku na stronach internetowych z treściami pornograficznymi.

  • „Z perspektywy organizacji S-kvinnor dostrzegamy poważny problem z dostępem do brutalnej pornografii, do której mają dziś dostęp bardzo małe dzieci w Szwecji, za pomocą jednego kliknięcia na telefonie” – powiedziała w rozmowie z „Expressen”.

Według Strandhäll, weryfikacja wieku mogłaby być przeprowadzana poprzez obowiązkową identyfikację wszystkich użytkowników.

- Reklama -
  • „Może to być na przykład identyfikacja bankowa. Jako polityk nie powinnam być pionierem rozwiązań technicznych; należy przyjrzeć się temu, co zrobiły inne kraje” – dodała.

Krytyka: „Czy powinni zakazać mojego miejsca pracy?”

Rządowa propozycja spotkała się z krytyką, między innymi ze strony użytkowników platformy OnlyFans, którzy zarabiają na sprzedaży treści pornograficznych.

  • „Rozumiem, że dziewczyny mogą mieć problemy, ale ja lubię swoją pracę. Czy powinni zakazać mojego miejsca pracy?” – pyta jedna z kobiet w rozmowie z SVT Nyheter.

„To jak dzień i noc”

Rząd określa platformy takie jak OnlyFans jako „furtkę do prostytucji”.

Modelka OnlyFans, Josefin Ottosson, nie zgadza się z tą opinią.

  • „Mogę mówić tylko za siebie, ale nigdy nie spotkałabym nikogo w prawdziwym życiu” – powiedziała w rozmowie z „SvD”. – To jak dzień i noc. Odmówienie czegoś na czacie nie jest dla mnie trudne, ale spotkanie twarzą w twarz to zupełnie inna sytuacja.

Wejście w życie już tego lata

Planowane jest, że nowe przepisy wejdą w życie 1 lipca 2025 roku.

Udostępnij