Jedna dawka i szybka poprawa? Szwedzkie badanie daje nowe dane o depresji

Jedna dawka psilocybiny złagodziła objawy depresji w małym szwedzkim badaniu. Naukowcy mówią o nadziei, ale też o ryzyku.

W Szwecji przeprowadzono pierwsze randomizowane, podwójnie zaślepione badanie psilocybiny u osób z depresją. Uczestnicy, którzy otrzymali jednorazową dawkę tej substancji, mieli wyraźniejsze złagodzenie objawów niż osoby z grupy kontrolnej.

Wyniki są obiecujące, ale naukowcy zachowują ostrożność. Badanie było niewielkie, obejmowało 35 osób, a długoterminowe skutki takiej terapii pozostają niepewne.

W pigułce

  • W badaniu wzięło udział 35 osób z umiarkowaną lub ciężką nawracającą depresją.
  • Część uczestników otrzymała jednorazowo 25 mg psilocybiny, a część 100 mg niacyny.
  • Wszyscy uczestnicy mieli również wsparcie psychoterapeutyczne.
  • Po 8 dniach objawy depresji spadły silniej w grupie psilocybiny.
  • Naukowcy podkreślają, że leczenie nie jest wolne od ryzyka i wymaga dalszych badań.

Szwedzkie badanie pokazało szybki efekt

Badanie przeprowadzono przy udziale naukowców z Karolinska Institutet oraz psychiatrii w północnym Sztokholmie. Wyniki opublikowano 15 maja 2026 roku w czasopiśmie JAMA Network Open.

- Reklama -

Uczestnicy mieli od 20 do 65 lat i cierpieli na umiarkowaną lub ciężką nawracającą depresję. Zostali losowo przydzieleni do jednej z dwóch grup. Pierwsza otrzymała jednorazową dawkę 25 mg psilocybiny, druga aktywne placebo w postaci 100 mg niacyny.

Niacyna została użyta dlatego, że może wywołać zauważalne reakcje fizyczne. Miało to utrudnić uczestnikom rozpoznanie, czy otrzymali właściwą substancję, czy placebo. To ważne w badaniach nad psychodelikami, ponieważ ich działanie jest zwykle łatwe do odróżnienia.

- Reklama -

Nie chodziło o zwykłe zażycie substancji

To nie było samodzielne przyjmowanie psilocybiny. Obie grupy otrzymały wsparcie psychoterapeutyczne podczas pięciu sesji: przed leczeniem, w jego trakcie i po nim. W dniu podania dawki uczestnicy leżeli z opaską na oczach i słuchali muzyki przez słuchawki.

Efekt mierzono skalą MADRS, czyli Montgomery–Åsberg Depression Rating Scale. Jest to skala używana do oceny nasilenia objawów depresji. Wyższy wynik oznacza cięższe objawy.

- Reklama -

Po 8 dniach wynik w grupie psilocybiny zmniejszył się średnio o 9,7 punktu. W grupie niacyny spadek wyniósł 2,4 punktu. Różnica między grupami wyniosła 7,3 punktu na korzyść psilocybiny i została uznana za statystycznie istotną oraz klinicznie znaczącą.

Poprawa utrzymywała się przez kilka tygodni

Według Karolinska Institutet efekt utrzymywał się również po 15 i 42 dniach. W samoocenie uczestników działanie przeciwdepresyjne było widoczne już drugiego dnia i utrzymywało się przez ponad trzy miesiące w porównaniu z grupą placebo.

Po sześciu tygodniach 53 procent osób z grupy psilocybiny było w remisji. W grupie placebo było to 6 procent. Po roku taki sam odsetek osób z grupy psilocybiny nadal pozostawał w remisji, ale wtedy nie było już statystycznie pewnej różnicy między grupami, ponieważ część osób z grupy placebo także wyzdrowiała.

To ważne ograniczenie. Badanie pokazuje szybki i wyraźny efekt krótkoterminowy, ale nie przesądza jeszcze, jak długo taka terapia mogłaby działać w praktyce klinicznej.

Naukowcy ostrzegają przed ryzykiem

Autorzy badania podkreślają, że psilocybina może dawać szybką i klinicznie znaczącą ulgę w depresji. Jednocześnie zaznaczają, że długoterminowe skutki są niepewne, a powtarzanie leczenia lub dodatkowa terapia mogą być potrzebne, aby zapobiegać nawrotom.

Badanie pokazało też działania niepożądane. Większość była łagodna lub umiarkowana i przejściowa, ale dwie osoby z grupy psilocybiny zgłosiły silny i utrzymujący się lęk, który wymagał kontaktu z opieką medyczną.

Johan Lundberg, profesor w Karolinska Institutet i kierownik badania, podkreślił, że leczenie nie jest pozbawione ryzyka i że część pacjentów może potrzebować dodatkowego wsparcia.

Ważny problem z badaniami psychodelików

Badania nad psychodelikami mają szczególny problem metodologiczny. Substancje te powodują silne i łatwo rozpoznawalne doświadczenia, dlatego uczestnicy często domyślają się, co otrzymali. To może wpływać na oczekiwania i wzmacniać efekt leczenia.

W tym szwedzkim badaniu prawie wszyscy uczestnicy byli w stanie odgadnąć, do której grupy trafili. Naukowcy sami wskazują, że mogło to wpłynąć na wyniki.

To nie przekreśla badania, ale pokazuje, dlaczego potrzebne są większe próby i ostrożna interpretacja wyników. Szczególnie wtedy, gdy temat dotyczy depresji, substancji psychoaktywnych i możliwego leczenia w przyszłości.

Co to oznacza dla mieszkańców Szwecji?

Dla Polaków mieszkających w Szwecji najważniejsza informacja jest praktyczna: to badanie nie oznacza, że psilocybina stała się zwykłą metodą leczenia depresji. Chodzi o kontrolowane badanie kliniczne prowadzone pod nadzorem specjalistów.

Psilocybina jest w Szwecji substancją objętą ścisłymi przepisami narkotykowymi. Szwedzka Agencja Produktów Medycznych wymienia psilocybinę wśród substancji z wykazu I w kontekście zezwoleń dotyczących narkotyków.

Osoby z depresją nie powinny traktować takich wyników jako zachęty do samodzielnego eksperymentowania. W przypadku objawów depresji właściwą drogą pozostaje kontakt z vårdcentralen, psychiatrią, psychologiem lub inną uprawnioną formą pomocy.

Co dalej z badaniami?

Karolinska Institutet informuje, że kolejnym krokiem będzie analiza danych z badań PET oraz próbek krwi i płynu mózgowo-rdzeniowego pobranych przed i po podaniu dawki. Naukowcy chcą lepiej zrozumieć, czy psilocybina wpływa na gęstość synaps w mózgu.

Na dziś najważniejszy wniosek jest ostrożny: szwedzkie badanie pokazało szybkie złagodzenie objawów depresji po jednej dawce psilocybiny, ale wyniki wymagają potwierdzenia w większych badaniach i przy dłuższej obserwacji pacjentów.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.