Policjanci z Malmö opublikowali wizerunek rzekomych gwałcicieli. Ci sami oddali się w ręce prawa.

Szwedzka policja zdobyła się na niecodzienny dla siebie gest. Opublikowała zdjęcia przedstawiające wizerunek dwóch osób podejrzanych o napaść seksualną. Funkcjonariusze otrzymali mnóstwo wiadomości w sprawie rzekomych gwałcicieli i wkrótce potem mężczyźni zostali aresztowani.

Napastnicy mają, kolejno, 26 i 30 lat. Ich ofiarą została trzydziestolatka, której prasa nadała fikcyjne imię Anna. Do zgwałcenia doszło na terenie Malmö, w parku Folkets. Sprawę nagłośnił serwis „Aftonbladet”.

- Reklama -

Monitoring zarejestrował, jak dwaj podejrzani mężczyźni opuszczają park. Według rzecznika policji Callego Perssona opublikowanie wizerunku sprawców to wydarzenie bez precedensu. Szwedzki system policyjny nie jest znany z podobnych posunięć.

Policjanci zyskali wiele cennych informacji na temat przestępców, choć postanowili oni sami oddać się w ręce stróżom prawa. „Gdyby nie przyszli na posterunek, na pewno byśmy ich złapali”, zapewnia Persson.

Sprawcy dowiedzieli się, że opublikowano ich wizerunek. To dlatego zdecydowali się poddać.

- Reklama -

„Czasem przestępcy wolą skapitulować – nie chcą, by ich twarze były oglądane przez ludzi. Niektórzy mają do przekazania swoją wersję zdarzeń, inni boją się, że odwiedzimy ich we własnych mieszkaniach”, tłumaczy rzecznik policji w Malmö.

Do gwałtu miało dojść 6 czerwca. Ofiara przebywała z przyjaciółmi w parku, gdzie obchodzone było Święto Narodowe Szwecji. Kiedy na chwilę została sama, podeszli do niej napastnicy. Zaprowadzili ją na bok, gdzie nikt jej nie widział, a następnie zgwałcili.

- Reklama -

Mężczyźni oddali się w ręce policjantów, ale na miejscu zbrodni pojawi się jeszcze ekipa poszukująca materiałów DNA. „To jedno z najpoważniejszych przestępstw, nie tylko z moralnego punktu widzenia. Jest surowo karane”, powiedział Persson.

W sierpniu władze miasta Uppsala ostrzegały lokalne kobiety, by nie chodziły po mieście same – zwłaszcza nocą. W ciągu czterech dni doszło wówczas do czterech brutalnych napaści.

W Szwecji najczęściej dochodzi do napaści seksualnych, w których ofiara nie zna swojego oprawcy. Statystyki mają sugerować, że gwałcicielem jest często imigrant lub przedstawiciel środowiska migranckiego.

Udostępnij