Plotki w mediach społecznościowych w Szwecji

Plotki w mediach społecznościowych w Szwecji po wypadku autobusu w Sztokholmie pokazują, jak ważna jest szybka informacja policji i wsparcie dorosłych dla dzieci.

Foto. Pixabay

Po śmiertelnym wypadku autobusu w Sztokholmie nagrania z miejsca zdarzenia błyskawicznie rozeszły się po TikToku, Snapchacie i innych platformach. Razem z filmami pojawiły się też plotki w mediach społecznościowych w Szwecji na temat przyczyn tragedii. Wielu świadkami wypadku było dzieci i nastolatków z okolicznych szkół, co – zdaniem psycholog Hanny Thermaenius z organizacji Rädda Barnen – dodatkowo zwiększa ciężar sytuacji.


Dzieci w centrum tragedii i zalewu informacji

Wypadek wydarzył się w pobliżu kilku szkół, w czasie, gdy wiele dzieci właśnie wracało do domu. To one, obok dorosłych, były pierwszymi widzami dramatycznych scen oraz późniejszych nagrań krążących w sieci. Thermaenius powiedziała w wywiadzie dla TT, że już wieczorem po zdarzeniu słyszała w swoim otoczeniu dzieci, które wymieniały się zasłyszanymi wersjami wydarzeń.

- Reklama -

Psycholog podkreśla, że dla dzieci i młodzieży tak silne przeżycie w „środku zwykłej codzienności” może oznaczać poczucie realnego zagrożenia życiem. W jej ocenie to właśnie w takich chwilach widać różnicę między tym, jak dorośli i młodzi ludzie szukają informacji.

Pokazuje to bardzo wyraźnie, że kryzysy nie rozgrywają się już tylko na miejscu zdarzenia, ale także w cyfrowej przestrzeni, którą dzieci noszą w kieszeni.


Jak młodzież „układa puzzle” z internetu

Hanna Thermaenius zwraca uwagę, że młodzi ludzie nie czekają spokojnie na oficjalne komunikaty. Zamiast tego przeszukują media społecznościowe, oglądają filmy i próbują złożyć z nich własny obraz tego, co się stało. „Myślę, że my, osoby nieco starsze, w takich sytuacjach korzystamy z bezpiecznych mediów i czekamy. Ale młodzież tak nie postępuje. Oni szukają informacji i układają puzzle tego, co się wydarzyło” – mówi.

- Reklama -

Jednocześnie inne relacje z mediów opisują, jak szeroko rozpowszechniły się nagrania z wypadku, także wśród nastolatków z okolicznych szkół. Policja przypomina, że publikowanie drastycznych materiałów z rozpoznawalnymi ofiarami może naruszać przepisy o ochronie prywatności i stanowić przestępstwo

Połączenie ciekawości, lęku i łatwego dostępu do nagrań sprawia, że młodzi widzowie zostają sami z bardzo ciężkimi obrazami, które trudno im uporządkować bez wsparcia dorosłych.

- Reklama -

Szybsza informacja od policji jako sposób na zduszenie plotek

Zdaniem Hanny Thermaenius policja i inne służby powinny reagować szybciej, jeśli chodzi o podstawowe informacje po tak poważnych zdarzeniach. Psycholog uważa, że bardziej zdecydowana komunikacja mogłaby pomóc „zabić” przynajmniej część krążących teorii i obniżyć poziom lęku.

Jednocześnie przyznaje, że to trudna kwestia etyczna. Władze muszą dbać o wiarygodność i nie chcą przekazywać niepewnych informacji. Thermaenius proponuje jednak rozwiązanie pośrednie: jasne zakomunikowanie, co na pewno nie jest przyczyną wypadku oraz na jakim etapie są ustalenia.

Taki kompromis – mniej szczegółów, ale szybsza i klarowna ramowa informacja – może być ważny właśnie w epoce, w której luka informacyjna natychmiast wypełnia się plotkami z sieci.


Rola rodziców i „ważnych dorosłych”

Psycholog z Rädda Barnen kładzie duży nacisk na reakcję dorosłych w najbliższych dniach po tragedii. Podkreśla, że rozmowa z dziećmi o tym, co się wydarzyło, jest konieczna – także z tymi młodszymi. „Jako dorośli musimy porozmawiać o tym z dziećmi, aby otworzyć się na możliwość rozmowy. Dotyczy to również dość małych dzieci” – mówi.

Thermaenius zachęca, aby szczególną uwagę zwrócić także na dzieci, które nie mają w domu dorosłych gotowych do rozmowy o tak trudnych tematach. Sugeruje, by „ważni dorośli” – trenerzy, nauczyciele, wychowawcy – poświęcili czas na wspólną rozmowę z całą grupą, choćby podczas treningu piłki nożnej czy lekcji w poniedziałek.

W sytuacjach takich jak ten wypadek to właśnie ci dorośli, którzy codziennie są obok dzieci, stają się kluczowym wsparciem – często ważniejszym niż anonimowe komunikaty w mediach.

Udostępnij