Metro 2039 zostało oficjalnie zaprezentowane przez 4A Games i Deep Silver. Nowa odsłona serii wraca do postapokaliptycznej Moskwy, stawia na kampanię dla jednego gracza i ma trafić na rynek zimą, choć dokładna data premiery nadal nie została podana. Jak przekazało 4A Games, to pierwsza główna część serii od wielu lat, a oficjalna strona gry potwierdza okno wydania jako „this winter”.
Według PlayStation Blog i Xbox Wire Metro 2039 będzie czwartą główną odsłoną cyklu. Twórcy pokazali pierwszy zwiastun fabularny oraz fragment prezentacji z ujęciami rozgrywki i przerywników na silniku gry.
Metro 2039 wraca do tuneli Moskwy
Z materiałów opublikowanych przez Deep Silver wynika, że akcja gry toczy się w 2039 roku, a gracze ponownie trafią do moskiewskiego metra. Oficjalny opis podkreśla, że po latach konfliktów ocalałe frakcje zostały zjednoczone pod jednym przywódcą – Hunterem, określanym jako fanatyczny Spartan. Jego reżim Novoreich ma rządzić poprzez propagandę i strach.
To oznacza wyraźny powrót do korzeni serii. Jak napisano na PlayStation Blog, po szerszej skali Metro Exodus nowa część „wraca do tuneli” i mocniej opiera się na tym, co od początku wyróżniało markę Metro. Podobnie ujęło to Xbox Wire, cytując twórców mówiących o powrocie do tego, „co sprawia, że Metro jest Metrem”.
Nowy bohater i najmroczniejsza część serii
Nową postacią prowadzącą gracza przez fabułę będzie The Stranger. Według PlayStation Blog to samotnik dręczony brutalnymi koszmarami, który musi wrócić do metra, choć wcześniej przysiągł, że już tam nie zejdzie. Oficjalne materiały podkreślają też, że będzie to pierwszy w serii w pełni udźwiękowiony główny bohater.
4A Games zapowiada, że Metro 2039 ma być „najmroczniejszym” rozdziałem całej sagi. Studio akcentuje psychologiczny ton, opresyjną atmosferę i opowieść skupioną na skutkach wojny, tyranii i milczenia wobec przemocy. W liście do społeczności twórcy napisali, że pełnoskalowa rosyjska inwazja na Ukrainę wpłynęła na kierunek historii i przesunęła akcent na „cenę milczenia”, „grozę tyranii” i „cenę wolności”.
Twórcy potwierdzili też, że historia powstała we współpracy z Dmitrijem Głuchowskim. Oficjalna strona gry zaznacza, że Metro 2039 nie bazuje na jednej konkretnej książce, lecz jest nową oryginalną historią osadzoną w uniwersum stworzonym przez autora.
Gameplay stawia na klimat, eksplorację i szczegóły otoczenia
Z pierwszych materiałów wynika, że Metro 2039 pozostanie grą jednoosobową, opartą na fabule. Steam opisuje produkcję jako połączenie eksploracji, survivalu, walki i skradania w „hauntingly beautiful but deadly world”, a Xbox Wire zwraca uwagę na charakterystyczne dla serii ręcznie wykonane uzbrojenie, ograniczony interfejs i zegarek bohatera jako ważny element informacji w świecie gry.
Jednym z kluczowych elementów ma być narracja środowiskowa. Na PlayStation Blog 4A Games opisało ten pomysł jako „frozen stories” – krótkie, ukryte opowieści zapisane w przedmiotach, ciałach i układzie lokacji. To właśnie obserwacja otoczenia ma pomagać graczowi odczytywać mikrohistorie i budować obraz świata po katastrofie.
4A Engine, ray tracing i okno premiery
Metro 2039 powstaje na autorskim 4A Engine. Jak podkreślają PlayStation Blog i Xbox Wire, własny silnik daje studiu większą swobodę w rozwijaniu technologii oraz dalszym dopracowywaniu ray tracingu, z którego seria korzystała już wcześniej przy Metro Exodus.
Oficjalna strona Deep Silver podaje, że gra zadebiutuje równocześnie na PlayStation 5, Xbox Series oraz PC, w tym na Steamie, Epic Games Store i Xbox na PC. Jednocześnie w sekcji FAQ widnieje jedynie okno „coming this winter”, a karta Steam nadal pokazuje datę premiery jako „to be announced”. Na tym etapie nie ma więc potwierdzonego konkretnego dnia debiutu.
