Demokracja w Szwecji osłabia się – wynika z najnowszego raportu Civil Liberties Union for Europe. Dokument, o którym napisał także The Guardian, wskazuje na problemy związane z protestami, inwigilacją i propozycją obniżenia wieku odpowiedzialności karnej.
W opublikowanym w poniedziałek raporcie Liberties Rule of Law Report 2026 Szwecja została zaliczona do grupy państw, w których sytuacja pogarsza się w części obszarów związanych z praworządnością. Według opisu przytoczonego w materiale źródłowym, nie chodzi o aktywne demontowanie demokracji przez państwo, ale o wyraźne osłabienie standardów, które przez lata były mocno zakorzenione w szwedzkim systemie.
Demokracja w Szwecji i presja wobec protestów
Według raportu jednym z najbardziej problematycznych obszarów jest sposób stosowania przepisów, które pierwotnie miały służyć walce z poważną przestępczością. Jak wynika z dokumentu, są one wykorzystywane także wobec demonstrantów, co ma prowadzić do ograniczania pokojowych protestów.
Raport wymienia też inne zjawiska, które mają negatywnie wpływać na demokrację w Szwecji. Chodzi o projekty ustaw dające państwu szersze możliwości tajnej inwigilacji oraz propozycję obniżenia wieku odpowiedzialności karnej do 13 lat. W materiale źródłowym oceniono, że to właśnie takie działania składają się na pogorszenie sytuacji w kraju.
Pięć państw oceniono gorzej
Autorzy raportu zaznaczyli jednocześnie, że w pięciu krajach Unii Europejskiej sytuacja wygląda poważniej. Włoszech, Bułgarii, Słowacji, Chorwacji i na Węgrzech – jak wynika z raportu – mają być podejmowane aktywne próby podważania zasad demokracji.
W przypadku Szwecji raport mówi o osłabieniu zasady praworządności, ale bez wskazania, że trwa tam celowe demontowanie systemu demokratycznego. W materiale odnotowano też jeden bardziej optymistyczny punkt – spadek poziomu korupcji, który został wskazany jako obszar poprawy.
