Paliwo w Szwecji może mocno zdrożeć 1 grudnia. Partie spierają się, kto powinien dostać pomoc

1 grudnia wygasa druga tymczasowa obniżka podatku na benzynę i diesel. SD chce ją przedłużyć, a MP proponuje inne wsparcie dla kierowców.

Pan.Paweł

Kierowców w Szwecji może czekać kolejny wzrost cen paliwa. 1 grudnia wygasa druga nadzwyczajna obniżka podatku wprowadzona po gwałtownym wzroście cen ropy. Przy pełnym przełożeniu podatku na cenę przy dystrybutorze oznacza to około 3 SEK więcej za litr benzyny i diesla. Sverigedemokraterna chce przedłużyć ulgi, a Miljöpartiet zapowiada własny model pomocy dla gospodarstw domowych.

Podatki od paliw zostały w Szwecji tymczasowo obniżone w dwóch etapach po gwałtownym wzroście cen ropy wywołanym konfliktem na Bliskim Wschodzie.

Pierwsza ulga obniżyła podatek do minimalnego poziomu dopuszczanego przez unijne przepisy. Obowiązywała od 1 maja do 30 września 2026 roku.

Dla benzyny oznaczała obniżkę ceny o około 1 SEK za litr z VAT, a dla diesla o około 40 öre przy założeniu, że cała obniżka podatku trafia do klienta.

- Reklama -

Ta część wygasła już 1 października.

1 grudnia znika kolejna ulga

Drugi mechanizm jest większy.

Od 1 lipca do 30 listopada podatek CO₂ na benzynę i diesel jest dodatkowo niższy o 2,40 SEK na litr.

Po doliczeniu VAT odpowiada to około 3 SEK na litrze ceny detalicznej, jeżeli zmiana podatku jest w całości przenoszona na kierowcę.

Ta obniżka kończy się 30 listopada.

Dlatego od 1 grudnia 2026 roku podatkowa część ceny benzyny i diesla może wzrosnąć o około 3 SEK na litrze w porównaniu z listopadem.

Nie oznacza to jednak, że cena przy dystrybutorze automatycznie wzrośnie dokładnie o 3 SEK.

Ostateczna cena zależy także od ceny ropy, ceny gotowych produktów paliwowych, kursu korony, kosztów rafinerii, transportu oraz marż stacji.

Skąd biorą się kwoty 4 SEK i 3,40 SEK?

W politycznej debacie pojawiają się jeszcze większe liczby.

Sverigedemokraterna mówi o około:

  • 4 SEK na litrze benzyny,
  • 3,40 SEK na litrze diesla.

Są to jednak łączne wartości dwóch tymczasowych obniżek, które obowiązywały jednocześnie w okresie letnim.

Dla benzyny było to około 1 SEK z pierwszej ulgi i około 3 SEK z drugiej.

Dla diesla około 40 öre plus około 3 SEK.

Dlatego nie należy pisać, że 1 grudnia benzyna automatycznie podrożeje o 4 SEK, a diesel o 3,40 SEK. Część tej różnicy wróciła do podatku już 1 października.

SD chce utrzymać niższe podatki

Sverigedemokraterna chce zapobiec całkowitemu wygaśnięciu tymczasowych obniżek.

Partia zapowiedziała inicjatywę w komisji finansów Riksdagu, której celem jest przedłużenie niższych stawek przynajmniej do końca 2026 roku.

Jimmie Åkesson argumentował, że sytuacja międzynarodowa, która doprowadziła do wprowadzenia ulg, zasadniczo się nie poprawiła.

Po wyborach Szwecja nadal ma rząd przejściowy, co ogranicza możliwość podejmowania nowych politycznych inicjatyw przez gabinet. SD próbuje dlatego przeprowadzić zmianę przez Riksdag.

Według Dagens Industri partia formalnie przedstawiła już propozycję, ale nie jest jeszcze jasne, czy uda się zgromadzić dla niej większość.

MP: pomoc tak, ale nie przez tańsze paliwo dla wszystkich

Miljöpartiet zajmuje odwrotne stanowisko wobec obniżania podatków od benzyny i diesla.

Partia potwierdziła 8 października, że przygotowuje kontrpropozycję wobec inicjatywy SD. Rzeczniczka ds. polityki gospodarczej Janine Alm Ericson podkreśla, że gospodarstwa domowe powinny otrzymać wsparcie, jeżeli ceny paliw stają się wyjątkowo wysokie, ale pomoc nie powinna przyjmować formy powszechnej obniżki podatku od paliw kopalnych.

Szczegółowego modelu nowego wsparcia MP na razie nie przedstawiło.

To ważne, ponieważ wcześniej partia proponowała już rozwiązania bardziej ukierunkowane – np. pomoc konkretnym gospodarstwom domowym zamiast obniżania ceny każdego litra paliwa niezależnie od dochodów kierowcy.

Diesel może kosztować 30 SEK? To scenariusz, nie pewna prognoza

W ostatnich dniach pojawiły się ostrzeżenia, że diesel może ponownie zbliżyć się nawet do 30 SEK za litr.

Tego typu scenariusz opisał m.in. branżowy „Svensk Åkeritidning”.

Na początku października diesel kosztował w Szwecji w przybliżeniu 21–23 SEK za litr, w zależności od stacji.

Samo wygaśnięcie grudniowej ulgi podatkowej podniosłoby tę wartość – przy niezmienionych pozostałych czynnikach – do około 24–26 SEK.

Aby cena przekroczyła 30 SEK, musiałyby więc dodatkowo zadziałać czynniki rynkowe.

Problemem nie jest tylko cena ropy

Sytuacja na rynku diesla jest obecnie szczególnie napięta.

Ceny ropy pozostają wysokie w związku z konfliktem z Iranem i zakłóceniami dostaw z Zatoki Perskiej. Amerykańska EIA podniosła ostatnio prognozę średniej ceny ropy Brent w IV kwartale 2026 roku do około 105 dolarów za baryłkę.

Jednocześnie niezwykle wysoka jest różnica między ceną ropy a ceną gotowego diesla, czyli tzw. crack spread.

„Svensk Åkeritidning” zwraca uwagę, że według analityków różnica ta osiągnęła wyjątkowo wysoki poziom w związku z ograniczoną światową zdolnością rafineryjną i zakłóceniami w produkcji.

Dlatego nawet przy stabilnej cenie ropy gotowy diesel może pozostać drogi.

MP chce ułatwić przejście na samochody elektryczne

Długoterminową odpowiedzią Miljöpartiet na wysokie ceny paliw ma być ograniczenie zależności gospodarstw domowych od benzyny i diesla.

Partia chce wprowadzić m.in.:

  • wsparcie leasingu samochodów elektrycznych dla osób o niskich i średnich dochodach na obszarach wiejskich,
  • szerszą premię przy zakupie samochodu elektrycznego,
  • większe wsparcie dla tańszych i bardziej energooszczędnych aut,
  • rozbudowę infrastruktury ładowania,
  • wsparcie dla konwersji samochodów spalinowych,
  • większe wykorzystanie odnawialnych paliw.

Partia argumentuje, że osoby mieszkające poza dużymi miastami często nie mają możliwości rezygnacji z samochodu, dlatego powinny otrzymać pomoc w zmianie rodzaju napędu.

Obowiązek redukcji emisji wynosi obecnie 10 procent

Miljöpartiet chce również ponownie zwiększyć reduktionsplikten, czyli obowiązek ograniczenia emisji związany ze sprzedawanymi paliwami.

Obecnie wymagany poziom wynosi 10 proc. zarówno dla benzyny, jak i diesla i zgodnie z obowiązującym prawem pozostaje na tym poziomie także w kolejnych latach do 2030 roku.

MP chce wyższego udziału paliw odnawialnych w okresie przejściowym, zanim większość floty zostanie zelektryfikowana.

Jednocześnie taki kierunek jest jednym z głównych punktów politycznego sporu o ceny paliw. Przeciwnicy wyższej reduktionsplikt wskazują, że droższe biokomponenty mogą podnosić cenę przy dystrybutorze.

1 grudnia pozostaje najważniejszą datą dla kierowców

Najbliższe tygodnie zdecydują więc nie tylko o politycznej przyszłości obniżki podatku.

Jeżeli Riksdag nie zmieni obecnie obowiązujących przepisów, 30 listopada kończy się dodatkowa obniżka podatku CO₂ o 2,40 SEK na litr, a od 1 grudnia stawka wraca do wcześniejszego poziomu.

Przy pełnym przełożeniu na cenę detaliczną daje to około 3 SEK na litrze z VAT.

Dopiero do tej zmiany trzeba będzie dodać lub odjąć to, co w tym samym czasie wydarzy się z ceną ropy, kursem korony i kosztami rafinacji.

Udostępnij ten artykuł