Kierowcy korzystający z Google Maps w Szwecji mogą od teraz zobaczyć dodatkowe ostrzeżenie przed przejazdem kolejowym. Funkcja wykorzystuje dane Trafikverket i obejmuje tysiące miejsc, w których drogi przecinają się z torami. Szwecja jest pierwszym krajem UE, gdzie uruchomiono takie rozwiązanie.
Nowość działa podczas aktywnej nawigacji. Jeżeli wyznaczona trasa prowadzi przez przejazd kolejowy, bezpośrednio na mapie pojawia się ikona ostrzegawcza. Rozwiązanie ma zwracać uwagę kierowcy na miejsce wymagające szczególnej ostrożności, ale nie zastępuje znaków, sygnalizacji ani szlabanów.
Ostrzeżenie pojawia się podczas nawigacji
O uruchomieniu funkcji poinformował 14 sierpnia Trafikverket. Urząd udostępnia dane o położeniu przejazdów jako otwarte dane, a Google wykorzystuje je teraz w swojej aplikacji nawigacyjnej.
Dla kierowcy nie oznacza to konieczności instalowania dodatkowej aplikacji czy włączania specjalnego trybu. Ostrzeżenie jest związane z prowadzeniem po trasie w Google Maps. Jeśli wyznaczona droga przecina linię kolejową, odpowiednia ikona pojawia się na mapie przed dojazdem do przejazdu.
Trafikverket podkreśla, że cyfrowe ostrzeżenie jest jedynie uzupełnieniem tradycyjnych zabezpieczeń.
Jonas Almqvist, kierownik sekcji w Trafikverket, wskazuje, że wypadki na przejazdach mogą mieć bardzo poważne konsekwencje. Według urzędu poprawa bezpieczeństwa wymaga jednoczesnego wykorzystywania infrastruktury, systemów technicznych i informacji kierowanych do uczestników ruchu.
Około 2 900 przejazdów bez aktywnych zabezpieczeń
Znaczenie nowej funkcji lepiej widać, gdy spojrzy się na skalę szwedzkiej sieci kolejowej.
Trafikverket zarządza około 14 400 kilometrami torów i odpowiada za około 6 300 przejazdów kolejowo-drogowych. Około 5 800 z nich znajduje się na liniach, po których odbywa się ruch kolejowy.
Spośród tych przejazdów około 2 900 posiada aktywne zabezpieczenia, takie jak szlabany albo sygnały świetlne i dźwiękowe. Oznacza to, że mniej więcej tyle samo przejazdów na czynnych liniach nie ma tego rodzaju ochrony.
W takich miejscach odpowiedzialność spoczywa w dużej mierze na osobie przekraczającej tory. Trafikverket przypomina, że pociąg może poruszać się szybko, jest stosunkowo cichy i potrzebuje bardzo długiej drogi do zatrzymania. Kierowca lub pieszy powinien więc upewnić się, że może bezpiecznie przekroczyć torowisko.
Urząd wskazuje, że dla pojazdów szczególnie ryzykowne są przejazdy poza obszarami zabudowanymi na mniejszych drogach, gdzie częściej brakuje szlabanów oraz sygnalizacji świetlnej i dźwiękowej.
Trafikverket modernizuje około 200 przejazdów rocznie
Cyfrowe ostrzeżenia nie zastępują prowadzonej od lat modernizacji infrastruktury.
Od 2016 roku Trafikverket realizuje szerszy program poprawy bezpieczeństwa najbardziej ryzykownych przejazdów. Każdego roku działania obejmują około 200 miejsc. Część przejazdów jest likwidowana, inne otrzymują szlabany, poprawianą widoczność albo dodatkowe systemy techniczne.
Takie inwestycje wymagają jednak czasu. Trafikverket wyjaśnia, że przebudowa pojedynczego przejazdu może wiązać się między innymi z projektowaniem, zmianami dotyczącymi gruntów, budową alternatywnych dróg i postępowaniami administracyjnymi. W niektórych przypadkach przygotowanie bezpieczniejszego rozwiązania może potrwać nawet cztery lata.
Z tego powodu urząd równolegle korzysta z rozwiązań cyfrowych.
Szwecja rozwija też inne działania związane z bezpieczeństwem kierowców. Trafikverket planuje m.in. zmiany ograniczeń prędkości na części szwedzkich dróg, szczególnie tam, gdzie większe ryzyko dotyczy pieszych i rowerzystów.
Szwecja pierwsza w Unii Europejskiej
Według Trafikverket Szwecja jest pierwszym państwem Unii Europejskiej, w którym funkcja ostrzegania przed przejazdami kolejowymi została uruchomiona w Google Maps przy wykorzystaniu tego rozwiązania opartego na danych urzędu.
Dla Trafikverket projekt ma również znaczenie wykraczające poza samą aplikację Google. Urząd udostępnia dane publiczne, aby mogły być wykorzystywane również przez zewnętrznych twórców usług i systemów związanych z transportem.
Jonas Almqvist ocenia uruchomienie funkcji jako potwierdzenie wartości pracy nad jakością i udostępnianiem otwartych danych. Trafikverket liczy, że w przyszłości mogą na ich podstawie powstawać kolejne rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo podróży.