Szwecja przygotowuje zmiany w ograniczeniach prędkości na drogach miejskich i krajowych. Do 2030 roku niższe limity mają objąć wiele odcinków, szczególnie tam, gdzie samochody spotykają się z pieszymi i rowerzystami.
Zmiany są częścią nowej „Aktionsplan för säker vägtrafik 2026–2030”, czyli planu działań na rzecz bezpieczniejszego ruchu drogowego. Trafikverket informuje, że plan obejmuje ponad 300 działań przygotowanych przez około 40 podmiotów, a jednym z sześciu głównych obszarów jest właściwa prędkość.
Ograniczenia prędkości w Szwecji mają się zmienić
Według Dagens PS, tylko w obszarach miejskich chodzi o ponad 1200 km dróg, które mają zostać dostosowane do prędkości 30 lub 40 km/h. Publikacja podaje, że celem jest obniżenie tempa ruchu tam, gdzie obecne 50 km/h uznaje się za zbyt wysokie w kontakcie z niechronionymi uczestnikami ruchu.
Najważniejsza zmiana dotyczy ulic w miastach i miejscowościach. Trafikverket wskazuje, że prędkość jest jednym z kluczowych elementów bezpieczeństwa. Urząd podaje, że właściwa prędkość na drogach i ulicach jest warunkiem zmniejszenia liczby zabitych i rannych w ruchu drogowym.
W praktyce oznacza to dalsze odchodzenie od 50 km/h jako typowej prędkości w wielu środowiskach miejskich. Trafikverket informuje, że wiele gmin już wprowadza równe poziomy prędkości, przede wszystkim 40 i 60 km/h. Jednocześnie Trafikverket zaproponował, aby 40 km/h stało się nową prędkością bazową w terenie zabudowanym.
Dlaczego Szwecja chce spowolnić ruch?
Tłem dla zmian jest szwedzka Nollvisionen, czyli Wizja Zero. Zakłada ona, że nikt nie powinien ginąć ani odnosić poważnych obrażeń w ruchu drogowym. Trafikverket podaje, że w 2025 roku na szwedzkich drogach zginęły 203 osoby, a liczba ciężko rannych została oszacowana na 5000. Do celu na 2030 rok nadal brakuje dużego postępu.
Urząd wskazuje również, że różnica między prędkością 80 i 90 km/h może mieć duże znaczenie przy wypadku. Według Trafikverket, kolizja przy 80 km/h zamiast 90 km/h zmniejsza ryzyko śmierci o 40 procent.
W miastach ten problem jest jeszcze bardziej widoczny, bo obok samochodów poruszają się piesi, dzieci, rowerzyści, użytkownicy hulajnóg elektrycznych i osoby starsze. To właśnie tam niższa prędkość może decydować o tym, czy wypadek skończy się poważnymi obrażeniami.
Co to oznacza dla Polaków w Szwecji?
Zmiany mogą dotyczyć praktycznie wszystkich kierowców mieszkających w Szwecji. Szczególnie ważne będą dla osób, które codziennie dojeżdżają do pracy, odwożą dzieci do szkoły, pracują samochodem albo często jeżdżą przez centra miast.
Nie oznacza to jednak, że jednego dnia w całej Szwecji pojawią się nowe znaki. W terenie zabudowanym decyzje o lokalnych przepisach ruchu podejmują gminy, a dla wielu dróg poza terenem zabudowanym odpowiedzialne są inne organy. Trafikverket wyjaśnia, że gmina decyduje o lokalnych przepisach w terenie zabudowanym oraz na drogach, których jest zarządcą.
Dla kierowców oznacza to konieczność uważniejszego śledzenia oznakowania. Szczególnie w miastach może przybywać odcinków z ograniczeniem do 40 km/h, a w miejscach intensywnego ruchu pieszych i rowerzystów także do 30 km/h.
Niższe limity także poza miastami
Zmiany nie ograniczają się wyłącznie do ulic miejskich. Na drogach krajowych i regionalnych Trafikverket od lat dostosowuje prędkości do standardu drogi. Urząd podaje, że na państwowej sieci drogowej trwa proces zmian obejmujący m.in. podwyżki do 100 km/h oraz obniżki do 80 km/h, zależnie od warunków i bezpieczeństwa danej trasy.
Zasada dla dróg bez barier środkowych ma iść w kierunku maksymalnie 80 km/h, przy jednoczesnym przebudowywaniu wybranych odcinków z barierami i bezpieczniejszymi poboczami. Celem jest ograniczenie ryzyka wypadków czołowych i wypadnięcia z drogi.
Nowe samochody mają pomagać w utrzymaniu właściwej prędkości dzięki systemom takim jak ISA, adaptacyjny tempomat czy rozpoznawanie znaków. Trafikverket podkreśla jednak, że samo wyposażenie pojazdów nie wystarczy, jeśli kierowcy nie będą przestrzegać ograniczeń.
