Nielegalne parkowanie kosztuje najemcę mieszkanie: Sąd Apelacyjny decyduje o eksmisji

W ostatnim wyroku Sądu Apelacyjnego, najemca mieszkający w centrum Sztokholmu stracił prawa do swojego mieszkania po serii skarg od sąsiadów dotyczących nielegalnego parkowania. Najemca, który regularnie blokował garaże i zajmował miejsca parkingowe należące do innych mieszkańców, został uznany za winnego zakłócania spokoju i porządku w budynku. Mimo twierdzeń najemcy o “pojedynczych przypadkach”, sąd uznał działania za wystarczająco poważne, by wymagały natychmiastowej reakcji. Ta decyzja podkreśla rosnące znaczenie przestrzegania zasad współżycia społecznego w gęsto zaludnionych obszarach miejskich.

[ihc-hide-content ihc_mb_type=”show” ihc_mb_who=”3″ ihc_mb_template=”1″]

- Reklama -

W Sztokholmie, sprawa sądowa dotycząca zakłócenia porządku publicznego przez najemcę w dzielnicy mieszkalnej zyskała miano nietypowej z uwagi na rolę, jaką w niej odgrywają pojazdy. Zajmując miejsca parkingowe innych mieszkańców, nie tylko swoimi samochodami, ale i busem, najemca i jego krewni stali się przedmiotem skarg sąsiedzkich.

Mimo posiadania własnego miejsca parkingowego, najemca twierdzi, że od lat panuje w okolicy chaos parkingowy. Świadek, który woli pozostać anonimowy, skomentował sytuację w wywiadzie dla hemhyra słowami: “Parkował wszędzie, tworząc własne zasady.” Dokumenty z sądu ds. czynszów potwierdzają, że problem z nieprawidłowym parkowaniem trwa od 2015 roku, co jest dodatkowo poparte szeregiem zdjęć przedstawiających wspomniane wykroczenia.

Mieszkaniec tej dzielnicy, wraz ze swoimi dziećmi, wielokrotnie parkował swoje pojazdy nie tylko przed własną bramą, ale także na miejscach parkingowych sąsiadów, co zostało udokumentowane w sądzie ds. czynszu. Co więcej, mężczyzna ten, który wynajął miejsce parkingowe numer 7, regularnie zajmował również inne miejsca – numery 1, 2, 3, 5 oraz 9 – co dodatkowo potwierdzają przedstawione zdjęcia.

- Reklama -

Jego zachowanie stało się źródłem znaczącej irytacji w okolicy, zwłaszcza po tym, jak zaparkował swojego busa na parkingach, utrudniając sąsiadom dostęp do ich własnych pojazdów. Właściciel nieruchomości stwierdził, że bus jest zbyt duży, by zmieścić się na wyznaczonym miejscu parkingowym najemcy.

W Sztokholmie, najemca mieszkania został eksmitowany po serii naruszeń zasad parkowania, które znacząco zakłóciły życie sąsiedztwa. Zgromadzone przez komisję ds. wynajmu dowody fotograficzne wyraźnie wskazują, że najemca nie tylko zajmował miejsca parkingowe niedostępne dla niego, ale także blokował drzwi garażu innych mieszkańców, uniemożliwiając im swobodny wjazd i wyjazd. Wielokrotne naruszenia spowodowały gromadzenie się skarg od sąsiadów, co ostatecznie doprowadziło do decyzji o jego eksmisji z dnia 22 kwietnia 2021 roku.

- Reklama -

Mężczyzna i jego przedstawiciel zaprzeczają oskarżeniom sąsiadów, twierdząc, że odnotowane przypadki nieprawidłowego parkowania były jednostkowymi wydarzeniami na przestrzeni lat. Podważają również wiarygodność zdjęć użytych jako dowód, argumentując, że mężczyzna miał pozwolenie na korzystanie z miejsc parkingowych należących do sąsiadów.

Dodatkowo, najemca utrzymuje, że zaparkowany przez niego bus zmieścił się na jego miejscu parkingowym i nie przeszkadzał innym w dostępie do ich pojazdów. Właściciel nieruchomości kilkakrotnie wysyłał mężczyźnie wezwania do zaprzestania nielegalnego parkowania, jednak najemca twierdzi, że nie otrzymał żadnego z nich. Mężczyzna tłumaczy swoje krótkotrwałe postoje koniecznością rozładunku i załadunku rzeczy z samochodu, co tłumaczy swoimi problemami z kręgosłupem.

Komisja ds. czynszów w Sztokholmie niedawno podważyła wiarygodność wersji przedstawionej przez najemcę dotyczącej jego parkowania na miejscach parkingowych sąsiadów. Pomimo twierdzeń mężczyzny, że posiadał pozwolenie na krótkotrwałe parkowanie na tych miejscach, zeznania kilku świadków przeczą jego słowom. Rada ds. Czynszów doszła do wniosku, że najemca znacznie zakłócał spokój swoich sąsiadów kontynuując nieprawidłowe parkowanie nawet po otrzymaniu oficjalnego zawiadomienia. W rezultacie stracił on prawo do czynszu i został zobowiązany do opuszczenia mieszkania.

Mimo tej decyzji, jeden z lokatorów zauważył poprawę sytuacji po interwencji komisji ds. wynajmu. “Ostatnio nie było żadnych problemów,” komentuje mieszkaniec w wywiadzie dla hemhyra.

Najemca nie zrezygnował jednak z walki o swoje mieszkanie i odwołał się od decyzji komisji do Sądu Apelacyjnego. W sądzie apelacyjnym podkreślał swoje długotrwałe zamieszkiwanie w mieszkaniu, troskę o nie oraz fakt, że on i jego dzieci są zależni od tego mieszkania i nie mają innego miejsca do życia. Sąd Apelacyjny jednak oddalił apelację, uzasadniają tę decyzję faktem, że przez kilka lat mężczyzna ignorował obowiązujące przepisy i mimo ostrzeżeń kontynuował nielegalne parkowanie, co miało poważne konsekwencje dla sąsiadów.

[/ihc-hide-content]

Udostępnij
Brak komentarzy

Dodaj komentarz