Planowana realokacja 127 miliardów koron w szwedzkim systemie PPM została wstrzymana po odwołaniu funduszu Indecap. Sprawa dotyczy przetargu na globalne fundusze akcyjne i może objąć blisko 900 000 osób oszczędzających na emeryturę w Szwecji.
Dla Polaków pracujących w Szwecji to ważna informacja, bo PPM jest częścią szwedzkiego systemu emerytalnego. Spór nie oznacza natychmiastowej utraty pieniędzy przez oszczędzających, ale może opóźnić planowane przeniesienie kapitału między funduszami.
Spór o jedną z największych zmian w systemie PPM
Sprawa dotyczy przetargu na globalne fundusze akcyjne w ramach szwedzkiego systemu premiepension, znanego jako PPM. To część emerytury, w której środki są inwestowane w fundusze.
Według EFN, planowana realokacja środków o wartości 127 miliardów koron została zatrzymana do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez Förvaltningsrätten w Sztokholmie. Odwołanie złożyło Indecap, które kwestionuje sposób przeprowadzenia przetargu przez Fondtorgsnämnden.
Morningstar Sverige opisuje tę sprawę jako element największej dotychczas zmiany w systemie PPM. Według serwisu kategoria globalnych funduszy obejmuje około 204 miliardy koron i ponad 900 000 oszczędzających, a 127 miliardów koron miało zostać przeniesione do nowych funduszy wybranych w przetargu.
Indecap: chodzi o cały system, nie o jedną firmę
Indecap twierdzi, że problem nie dotyczy wyłącznie jednego funduszu ani jednej oferty. Mats Lagerqvist, dyrektor generalny Indecap, podkreśla, że sprawa ma znaczenie dla tego, czy model przetargowy działa prawidłowo.
– To dotyczy tego, czy system się utrzyma, a nie pojedynczej firmy czy oferty – mówi Mats Lagerqvist, cytowany przez Indecap.
Według Indecap wynik przetargu może doprowadzić do przeniesienia znacznego kapitału ze szwedzkich firm inwestycyjnych do mniejszej liczby zarządzających, często międzynarodowych. Firma ostrzega, że może to wpłynąć zarówno na konkurencję, jak i na sposób alokacji kapitału.
Indecap wskazuje również, że duże kwoty mogą odpłynąć ze szwedzkiego rynku akcji. EFN podaje, że według firmy giełda w Sztokholmie może stracić około 30 miliardów koron.
Fondtorgsnämnden odrzuca zarzuty
Fondtorgsnämnden, czyli instytucja odpowiedzialna za zamawianie, kontrolę i jakość funduszy w systemie premiepension, odrzuca zarzuty Indecap. W oficjalnym komunikacie poinformowano, że 23 marca złożono odpowiedź do Förvaltningsrätten w Sztokholmie.
Instytucja nie zgadza się z wnioskiem Indecap o skorygowanie lub ponowne przeprowadzenie przetargu. Według Fondtorgsnämnden przetarg został przeprowadzony zgodnie z obowiązującymi przepisami.
– Dokładnie przeanalizowaliśmy proces przetargowy i zbadaliśmy zarzuty zgłoszone przez Indecap Fonder. Nadal uważamy, że przetarg został przeprowadzony zgodnie z obowiązującymi przepisami i rozporządzeniami. Mamy zatem nadzieję, że sprawa zostanie szybko rozwiązana z korzyścią dla inwestorów – mówi Erik Fransson, sekretarz generalny Fondtorgsnämnden.
Co to oznacza dla oszczędzających?
Na tym etapie najważniejszy skutek jest proceduralny: planowane przeniesienie kapitału zostało wstrzymane. Według Morningstar, odwołanie oznacza tymczasowe zatrzymanie procesu, a istniejące fundusze mogą pozostać na miejscu do czasu rozpatrzenia sprawy.
Dla osoby oszczędzającej w PPM oznacza to, że zmiany w funduszach mogą zostać opóźnione. Nie jest to jednak decyzja o obniżeniu emerytur ani informacja o natychmiastowej stracie pieniędzy. Chodzi o spór dotyczący tego, jak przeprowadzono przetarg i jak powinny zostać wybrane fundusze dla oszczędzających.
Polacy mieszkający i pracujący w Szwecji mogą być objęci sprawą, jeśli mają środki w systemie premiepension. Dotyczy to zarówno osób, które samodzielnie wybierały fundusze PPM, jak i tych, których środki są inwestowane w ramach systemu emerytalnego.
Dlaczego ta sprawa jest ważna?
PPM jest częścią szwedzkiej emerytury, dlatego decyzje dotyczące funduszy mogą mieć znaczenie dla bardzo dużej grupy osób. W tym przypadku mowa o setkach tysięcy oszczędzających i kapitale liczonym w dziesiątkach miliardów koron.
Spór pokazuje też szerszy problem: jak pogodzić bezpieczeństwo oszczędzających, konkurencję między funduszami, niższe opłaty i wpływ decyzji inwestycyjnych na szwedzki rynek kapitałowy.
Na rozstrzygnięcie sprawy trzeba poczekać. Dopiero decyzja sądu pokaże, czy przetarg zostanie utrzymany, skorygowany lub przeprowadzony ponownie.
