Wśród zaburzeń rozwojowych umiejętności szkolnych dysleksja jest jedną z najczęściej spotykanych przypadłości. Szacuje się, że blisko 20% populacji na całym świecie to właśnie dyslektycy.

Osoby, które nie zmagają się z tym zaburzeniem, nie mają pojęcia, jak frustrujące bywają trudności w czytaniu i pisaniu.

W wielu krajach 4 października jest Dniem Wiedzy nt. Dysleksji. W Szwecji na specyfikę tego zaburzenia zwrócił uwagę McDonald’s (przy współpracy z agencją reklamową Nord DDB).

W ramach projektu społecznego lokalne billboardy przemieniono w karty menu – widziane jednak z perspektywy dyslektyków. Litery zamieniają się tu kolejnością lub w ogóle nie układają się w spójną całość (słowo „McDonald’s”, na przykład, zastąpiono abstrakcyjną odmianą: „MsTcleecion”).



To, co przechodnie mogli uznać za niefortunną pomyłkę, okazało się częścią szczytnej kampanii. Niespodzianki czekały też wewnątrz restauracji: w zestawach Happy Meal znajdowały się bowiem darmowe książeczki o chłopcu stawiającym czoła dysleksji.

Przygotowaniem kampanii medialnej zajęła się agencja OMD; za PR odpowiadał zaś Prime.

„McDonald’s to duża spółka – na tyle spora, by dokonać zmian w myśleniu ludzi”, zaznacza Christoffer Rönnblad, dyrektor ds. marketingu w McDonald’s Sverige. „Mogliśmy wykorzystać skalę naszej popularności, nasz donośny głos i w ten sposób zwróciliśmy uwagę społeczeństwa na problem często niedostrzegany, a przecież dotyczy szerokiej grupy osób. To wspaniałe uczucie.”