Mimo ogólnego spadku zanieczyszczenia powietrza, Szwecja nie spełniła celów redukcji emisji amoniaku ustalonych na rok 2020 i zmaga się z powolną redukcją emisji tlenków azotu. Dane Szwedzkiej Agencji Ochrony Środowiska wskazują na wyzwania, z jakimi kraj ten będzie musiał się zmierzyć przed 2030 rokiem.
Emisje amoniaku, głównie pochodzące z sektora rolniczego, zmniejszyły się tylko o około 5% od 2015 roku. Od 2020 roku Szwecja przekracza wiążące wymogi Unii Europejskiej dotyczące redukcji tych emisji. W przypadku tlenków azotu, redukcja przebiega zbyt wolno, co stawia pod znakiem zapytania osiągnięcie celów na 2030 rok.
Roger Sedin, szef jednostki ds. powietrza w Szwedzkiej Agencji Ochrony Środowiska, wyraził zaniepokojenie tymi trendami. “Musimy zrobić więcej, aby spełnić zobowiązania Szwecji,” stwierdził w komunikacie prasowym.
Dodatkowo, statystyki z 2022 roku ujawniają znaczny wzrost emisji lotnych związków organicznych w porównaniu do 2021 roku. Jako główną przyczynę tego wzrostu wskazuje się wyciek z gazociągów Nord Stream 1 i 2, co dodatkowo komplikuje sytuację ekologiczną kraju.
