Szwecja: Lewica chce zezwoleń na wynajem mieszkań

Partia Lewicy proponuje, by wynajem mieszkań w Szwecji wymagał pozwolenia. Cel: walka z patologiami na rynku najmu.

Partia Lewicy rozważa wprowadzenie obowiązku uzyskania pozwolenia na wynajem mieszkań. Celem ma być walka z nieuczciwymi właścicielami i zapobieganie degradacji warunków mieszkaniowych.

Nowa propozycja, przedstawiona w poniedziałek przez Partię Lewicy, zakłada wprowadzenie obowiązku uzyskania zezwolenia dla właścicieli chcących wynajmować mieszkania. Wniosek miałby być składany do odpowiedniej gminy, a nad przestrzeganiem przepisów czuwałby nowy organ nadzorczy.

- Reklama -

Pomysł jest na razie wynikiem pracy wewnętrznej grupy roboczej partii i nie stanowi jeszcze oficjalnego stanowiska politycznego.

Reakcja na patologie na rynku najmu

Ilyas Hassan, członek zarządu Partii Lewicy, wskazuje, że obecne przepisy pozwalają wynajmującym unikać odpowiedzialności, nawet gdy nie dbają o nieruchomość czy ignorują obecność szkodników. – Mamy rynek, na którym praktycznie każdy może wynajmować mieszkania, bez żadnych wymagań – komentuje Hassan.

- Reklama -

Porównuje planowany system do regulacji obowiązujących w gastronomii. – Tak jak potrzebne jest pozwolenie na sprzedaż alkoholu, tak logiczne jest wymaganie zezwoleń od wynajmujących – uważa polityk.

Nowy system nadzoru

- Reklama -

Według propozycji, właściciele musieliby przed rozpoczęciem najmu uzyskać zgodę od władz lokalnych. Osoby niespełniające obowiązków mogłyby taką zgodę utracić. Hassan nie przewiduje, by doprowadziło to do masowego wycofania się firm z rynku mieszkaniowego. Podkreśla, że uczciwi wynajmujący nie powinni się obawiać. – Jeśli ktoś właściwie troszczy się o swoje nieruchomości i lokatorów, nie będzie miał z tym problemu – zaznacza.

Obecnie nie ma obowiązku posiadania pozwolenia na wynajem mieszkań. Choć właściciele mają prawny obowiązek utrzymania lokali w dobrym stanie, proces zgłaszania naruszeń do gminy bywa czasochłonny i mało skuteczny.

Udostępnij