Nowa opłata celna w Szwecji od 1 lipca: Temu i Shein drożej

Od 1 lipca zamówienia z Shein, Temu i innych sklepów spoza UE obejmie opłata celna 3 euro. Sprawdź, kogo dotyczy i ile zapłacisz.

Od 1 lipca zamawianie towarów spoza Unii Europejskiej stanie się w Szwecji droższe. Nowa opłata celna obejmie zakupy z platform takich jak Shein i Temu, które w ostatnich latach zyskały w kraju ogromną popularność.

Zmiana to efekt decyzji unijnych ministrów finansów, którzy uzgodnili wprowadzenie stałej opłaty od małych przesyłek importowanych spoza Wspólnoty, jak informuje SVT. Krok ten ma ograniczyć napływ tanich towarów z chińskich platform e-commerce i wyrównać warunki konkurencji dla firm działających w UE.

Wysokość nowej opłaty celnej

Od 1 lipca przy zamówieniu towaru o wartości do 150 euro, czyli około 1645 koron, naliczana będzie opłata celna w wysokości 3 euro – niespełna 33 korony, jak podaje Szwedzki Urząd Celny. Zasada dotyczy zakupów internetowych, w których towar wysyłany jest z kraju spoza Unii.

- Reklama -

Liczy się data zgłoszenia towaru do importu, a nie data złożenia zamówienia. Jeśli przesyłka dotrze do UE i zostanie zgłoszona po 30 czerwca, opłata zostanie naliczona niezależnie od tego, kiedy klient zamówił towar, wyjaśnia Urząd Celny.

Opłata naliczana jest per rodzaj towaru w przesyłce, a nie za całą paczkę. Paczka z bluzką jedwabną i dwoma swetrami wełnianymi liczona jest jako dwie różne kategorie towarów, co oznacza łączną opłatę 6 euro, podaje Nyheter24.

- Reklama -

Zasięg przepisów i wyjątki

Nowa opłata celna dotyczy wszystkich krajów spoza Unii Europejskiej, bez wyjątków geograficznych. Jeśli klient zamawia kilka towarów o łącznej wartości przekraczającej 150 euro, zamiast stałej opłaty 3 euro płaci procentową opłatę celną liczoną od wartości towarów – ta zasada obowiązuje już od dawna i pozostaje bez zmian, jak informuje Urząd Celny.

W większości przypadków opłatę uiszcza sklep internetowy zarejestrowany w systemie IOSS (Import One Stop Shop). Jeśli sklep nie jest do niego podłączony, obowiązek zapłaty opłaty celnej oraz VAT przy wjeździe towaru do Szwecji spada na kupującego, zaznacza urząd w tej samej publikacji.

- Reklama -

Niezależnie od nowej opłaty, na towary z krajów spoza UE zawsze nalicza się też podatek VAT, który dla większości produktów wynosi 25 procent. Stawka obniżona do 6 procent obowiązuje na żywność i druki, w tym książki, jak wynika z informacji Tullverket.

Trzy powody wprowadzenia przepisów

Urząd Celny wskazuje trzy oficjalne powody zmiany. Po pierwsze, chodzi o ograniczenie liczby małych paczek trafiających do UE i Szwecji, co przekłada się na większą liczbę transportów, opakowań i odpadów. Po drugie, nowe zasady mają zmniejszyć ryzyko, że konsumenci otrzymają produkty łatwopalne, toksyczne, źle oznakowane lub w inny sposób niebezpieczne.

Po trzecie, celem jest zapewnienie firmom działającym w UE konkurowania na równych warunkach z przedsiębiorstwami spoza Unii. Tullverket potwierdzał wcześniej, że dotychczasowe zwolnienie z cła sprzyjało napływowi produktów niespełniających unijnych norm bezpieczeństwa, w tym podróbek zabawek zawierających substancje zaburzające gospodarkę hormonalną, jak podaje Klimatgranskaren.

Co dalej z opłatą celną

Nowa opłata ma charakter tymczasowy. Od 1 lipca 2028 roku zostanie zastąpiona przez stałą, procentową opłatę celną naliczaną od wartości towaru, zgodnie z zapowiedzią Urzędu Celnego.

Opłata 3 euro nie podlega zwrotowi, jeśli towar jest wolny od wad. Jeśli jednak produkt uległ uszkodzeniu podczas transportu i kupujący złożył reklamację, zgłaszający może wystąpić do Urzędu Celnego o zwrot wniesionych opłat, podkreśla urząd w tym samym komunikacie.

Badanie przeprowadzone przez Novus na zlecenie Tullverket pokazało, że nowe przepisy mogą wpłynąć na zachowania zakupowe Szwedów. Według wyników 14 procent badanych deklaruje, że całkowicie zrezygnuje z zakupów spoza UE, a 24 procent planuje robić je rzadziej, jak informuje TV4.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.