Nielegalna telewizja IPTV w Szwecji: 34 mln kr i dane klientów

Nielegalna telewizja IPTV w Szwecji: śledczy znaleźli 20 tys. danych klientów i listę 4886 osób. Plan: grzywny dla konsumentów od 1 lipca 2026.

Miliony koron miały wpływać do firmy 43-letniego mężczyzny, a według Skatteverket pieniądze pochodziły z telewizji internetowej. W grudniu mieszkaniec Kävlinge został oskarżony o poważne przestępstwo księgowe. Podejrzewa się, że osiągał milionowe dochody, które nie zostały ujęte w księgach. Według urzędu skarbowego chodzi o wpływy z nielegalnej telewizji IPTV. O sprawie informował m.in. szwedzki dziennik „Expressen”.

Dane tysięcy osób w materiale śledczym

Gdy śledczy przejrzeli telefon i komputer 43-latka, znaleźli ponad 20 000 danych kontaktowych. Po zestawieniu tych informacji z wpłatami policja uzyskała listę 4886 osób. W śledztwie znalazła się duża liczba osób, które wykonywały przelewy do firmy mężczyzny. Według ustaleń z dochodzenia łącznie ponad 34 miliony koron szwedzkich miało wpłynąć od tysięcy osób prywatnych. Ostatecznie to 43-latek miał być odbiorcą tych pieniędzy.

- Reklama -

Urząd ds. Przestępstw Gospodarczych opisuje w akcie oskarżenia, że mężczyzna wykorzystywał kilka firm jako przykrywkę do obsługi wpłat za abonamenty telewizji internetowej. W tej samej sprawie oskarżony jest też 55-letni mężczyzna z Malmö. Był formalnym przedstawicielem firm, ale podczas przesłuchania zaprzeczył, jakoby miał wgląd w ich działalność.

Planowane zmiany w prawie od 1 lipca 2026 r.

W materiale wskazano, że obecnie płacenie za nielegalną telewizję IPTV i oglądanie jej jest w zasadzie pozbawione ryzyka dla konsumentów. Inaczej ma wyglądać odpowiedzialność sprzedawców, którzy – według opisu – narażają się na karę więzienia i wysokie odszkodowania. We wrześniu, w nowym dochodzeniu przedstawionym przez minister kultury Parisę Liljestrand, zaproponowano zmianę prawa tak, aby również konsumenci mogli być karani grzywną. „Coraz więcej Szwedów decyduje się płacić pieniądze bezpośrednio zorganizowanej przestępczości” – powiedziała wówczas minister kultury Parisa Liljestrand. Zmiany mają wejść w życie 1 lipca 2026 r.

Rättighetsalliansen o wykorzystaniu danych klientów

Sara Lindbäck, prawniczka z organizacji Rättighetsalliansen, zwraca uwagę, że dane klientów często pojawiają się w dochodzeniach organów ścigania dotyczących nielegalnej telewizji IPTV. Porównuje je do „list swish”, które pojawiały się w śledztwach dotyczących narkotyków. Jej zdaniem policja mogłaby wykorzystywać takie informacje także prewencyjnie. „Gdyby policja poinformowała: »Hej, Twoje dane klientów znajdują się w dochodzeniu kryminalnym«, myślę, że ludzie byliby nieco bardziej świadomi” – mówi Lindbäck.

- Reklama -

Lindbäck wskazuje też na ryzyko związane z udostępnianiem danych kontaktowych przestępcom. Podkreśla, że istnieją zagraniczne badania mówiące o większym ryzyku phishingu i oszustw, gdy dane klientów oraz dane kart kredytowych trafiają do nielegalnych podmiotów.

Nordic One, Nordicplay i wcześniejszy wyrok

W tekście przywołano, że „Expressen” informował wcześniej o strukturach przestępczych stojących za nielegalną telewizją IPTV. Największa sieć w tej dziedzinie w Skandynawii ma nosić nazwę Nordic One. Według organizacji branżowej Nordic Content Protection sieć ta ma odpowiadać za połowę nielegalnego rynku telewizji IPTV w Szwecji, co – jak opisano – może oznaczać roczny obrót rzędu 700 milionów koron szwedzkich.

- Reklama -

Sieć ma mieć strukturę piramidalną: na szczycie kilka osób kontrolujących treści, niżej wielu sprzedawców, którzy mogą mieć kolejnych pod sobą. Według informacji przekazanych Expressen, Nordicplay jest dużym sprzedawcą w ramach Nordic One. 43-letni mężczyzna, który według Skatteverket ma być jedną z osób stojących za Nordicplay, był wcześniej skazany za inne przestępstwa – w 2018 r. został skazany, mimo zaprzeczenia, m.in. za oszustwo kwalifikowane i paserstwo na dwa lata więzienia.

Zarzuty i stanowisko obrony

Obaj mężczyźni są obecnie oskarżeni nie o samą działalność związaną z telewizją IPTV, lecz o trzy przypadki poważnych przestępstw księgowych. Według prokuratora nie zaksięgowali dochodów pochodzących z pirackiej telewizji. Adwokat Kristoffer Ståhl, reprezentujący 43-latka, napisał w piśmie do Expressen: „Mój klient zaprzecza zarzutom i sprzeciwia się większości wniosków Skatteverket. Ponieważ sprawa jest złożona, stanowisko zostanie przedstawione podczas zbliżającego się procesu, a nie w mediach”. 55-latek zaprzecza wszystkim zarzutom.

Kara za poważne przestępstwa księgowe – jak wskazano – wynosi od sześciu miesięcy do sześciu lat więzienia.

Udostępnij