Kupno Grenlandii przez USA ponownie pojawiło się w wypowiedziach prezydenta Donalda Trumpa na początku 2026 roku. Jak opisuje TjekDet, od tego czasu duńskie i międzynarodowe media szeroko relacjonują reakcje polityków oraz rozważane scenariusze.
Według TjekDet wiele amerykańskich mediów informuje, że sekretarz stanu USA Marco Rubio miał przekazać członkom Kongresu, iż Trump chce przede wszystkim kupić Grenlandię od Danii. Rubio – jak wynika z tych relacji – nie doprecyzował jednak, jak transakcja miałaby wyglądać ani jaka byłaby jej cena.
Wątek sprzedaży Grenlandii pojawia się także w debacie publicznej w Danii. TjekDet przytacza przykład komentarza opublikowanego na łamach Politiken, gdzie autor Ryan Smith wzywa do rozmów o sprzedaży i pisze: „Negocjujcie umowę, póki jeszcze mamy czym negocjować. Weźcie pieniądze i budujcie mosty w całej Danii”.
Podobne wezwania – jak opisuje TjekDet – można znaleźć również w mediach społecznościowych. W tych wpisach argumentuje się m.in., że pieniądze ze sprzedaży mogłyby poprawić warunki życia osób starszych oraz przełożyć się na lepszą służbę zdrowia. Taki przekaz wzmacnia przekonanie, że to Dania miałaby otrzymać środki za sprzedaż Grenlandii.
Czy Dania może samodzielnie sprzedać Grenlandię
Według Frederika Harhoffa, profesora emerytowanego prawa międzynarodowego na Uniwersytecie Południowej Danii, „z punktu widzenia prawa konstytucyjnego” Dania nie ma możliwości samodzielnej sprzedaży Grenlandii. Z tego powodu – jak podkreśla – spekulowanie o tym, ile pieniędzy Dania mogłaby uzyskać, nie ma sensu.
Harhoff wskazuje, że sprzedaż mogłaby wejść w grę dopiero wtedy, gdy Grenlandia wystąpi z królestwa – i dopiero w takim wariancie można rozważać dalsze kroki. Jak podaje TjekDet, podobnie mówiła wcześniej Miriam Cullen, wykładowczyni na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Kopenhadze. W rozmowie z redakcją w styczniu 2025 r. stwierdziła: „Nie można sprzedać Grenlandii, gdzie ludzie mieszkają, żyją i mają samorządność. Ustawa o samorządzie jasno stanowi, że decyzja o niepodległości Grenlandii musi zostać podjęta przez jej mieszkańców”.
Kto otrzymałby pieniądze
Opisywany scenariusz, w którym – po zakończeniu procesu niepodległościowego – Grenlandia opuściłaby królestwo. W takim przypadku Dania nie miałaby już wpływu na Grenlandię, a władze w Nuuk mogłyby samodzielnie decydować o przyszłości wyspy.
W tej sytuacji – według Frederika Harhoffa – Grenlandia mogłaby „zaoferować się do przejęcia” przez Stany Zjednoczone. Harhoff zaznacza: „Wówczas może ona zaoferować się do przejęcia przez Stany Zjednoczone. Może to nastąpić albo w drodze zakupu, w którym to przypadku Grenlandia oczywiście otrzyma pieniądze, albo w drodze zawarcia pewnego rodzaju umowy o stowarzyszeniu”.
Umowa o wolnym stowarzyszeniu jako alternatywa
Jak wyjaśnia TjekDet, umowa o wolnym stowarzyszeniu jest zawierana między dwoma niezależnymi państwami – przykładowo Grenlandią i USA. Zazwyczaj silniejsze państwo ma w takiej umowie interesy związane z polityką bezpieczeństwa, a w zamian przekazuje środki finansowe słabszemu partnerowi.
TjekDet wskazuje też przykłady podobnych rozwiązań: Wyspy Marshalla pozostają w wolnym stowarzyszeniu ze Stanami Zjednoczonymi, a Wyspy Cooka – z Nową Zelandią. Miriam Cullen, cytowana przez TjekDet, zwraca uwagę, że w różnych częściach świata bywało to sposobem na utrzymanie relacji i dalsze wsparcie po uzyskaniu niepodległości: „Jest to całkowicie możliwe”.
Jak wygląda proces niepodległości Grenlandii
Zgodnie z opisem TjekDet pierwszym krokiem byłoby referendum w Grenlandii. Następnie rząd Grenlandii, Naalakkersuisut, rozpocząłby negocjacje z rządem duńskim dotyczące wystąpienia z królestwa, przy czym – jak zaznacza redakcja – oba rządy mogłyby też wynegocjować porozumienie jeszcze przed głosowaniem.
Po uzgodnieniu porozumienia Naalakkersuisut miałby przedstawić je Landstingetowi w Nuuk. Jeśli zostałoby zaakceptowane, mieszkańcy Grenlandii głosowaliby nad porozumieniem w referendum, a zgodnie z konstytucją umowę musiałby przegłosować także duński Folketing. W praktyce oznacza to, że Dania może zablokować niepodległość, ponieważ – jak podaje TjekDet – zgodnie z art. 19 konstytucji musi wyrazić zgodę na odłączenie się Grenlandii.
TjekDet wskazuje jednocześnie, że sprzeciw Folketingu po latach negocjacji byłby mało prawdopodobny, a Cullen zwraca uwagę na możliwe konsekwencje prawne. „Na poziomie międzynarodowym Grenlandia ma prawo do samostanowienia. Jeśli więc Folketing odrzuciłby decyzję podjętą w referendum w Grenlandii, prawdopodobnie byłoby to sprzeczne z prawem międzynarodowym. Możliwe, że sprawa trafiłaby do międzynarodowego trybunału” – mówi.
