Indeks pielęgniarek w Norwegii: Oslo poza zasięgiem

Indeks pielęgniarek w Norwegii pokazuje, że mimo dwóch obniżek stóp w 2025 r. zakup mieszkania jest trudniejszy - w Oslo tylko 1 na 35

Foto. Pixabay

Możliwości samotnych pielęgniarek na rynku mieszkaniowym w Norwegii pogorszyły się w 2025 roku, mimo wzrostu płac i spadku stóp procentowych. Wynika to z najnowszego „indeksu pielęgniarek”, przygotowanego przez Eiendomsverdi AS we współpracy z Eiendom Norge – jak opisują norweskie media, m.in. „Aftenposten” i „Sykepleien”.

Według Andersa Lunda Francke, dyrektora ds. analiz w Eiendomsverdi AS, w skali kraju i w dużych miastach „w 2025 r. pielęgniarkom będzie trudniej stać się właścicielkami nieruchomości w Norwegii i w dużych norweskich miastach”. Zaznacza jednak wyjątki: „Wyjątkami są Trondheim i Oslo. W Trondheim odsetek ten wzrasta o kilka punktów procentowych, podczas gdy w Oslo odnotowano marginalną poprawę o 0,5 punktu procentowego”.

- Reklama -

Indeks pielęgniarek w Norwegii – co mierzy i co pokazuje

Indeks mierzy, jaki odsetek sprzedanych mieszkań może sfinansować samotna pielęgniarka. Zgodnie z opisem autorów, jeśli pielęgniarka może kupić dużą część mieszkań w danym mieście, oznacza to relatywnie niższe ceny.

W 2025 roku różnice między miastami były duże. Samotna pielęgniarka mogła pozwolić sobie na jedno z trzech mieszkań w Trondheim, ale tylko na jedno z 35 mieszkań w Oslo. Francke ocenia, że „w praktyce oznacza to, że rynek nieruchomości w Oslo jest całkowicie niedostępny dla pielęgniarek bez znacznych oszczędności lub pomocy innych osób”.

Wskazywana w zestawieniu średnia pensja pielęgniarki to „prawie 720 000 koron”, według danych Statistics Norway (SSB). Francke dodaje przy tym, że „wiele osób w Norwegii i Oslo ma niższe wynagrodzenie”.

- Reklama -

Dlaczego niższe stopy nie poprawiły sytuacji

W materiałach dotyczących indeksu podkreślono, że Norges Bank dwukrotnie obniżył w 2025 roku stopę procentową, a średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych było nieco niższe niż w 2024 roku. Jednocześnie wynagrodzenia pielęgniarek wzrosły – według przytaczanych danych – o niemal 40 000 koron.

Mimo tego pielęgniarki mogły kupić mniej mieszkań niż rok wcześniej. Wyjaśnienie, jakie podaje Francke, jest związane z cenami: spadek dostępności wynika z tego, że „ceny mieszkań wzrosły bardziej niż siła nabywcza”.

- Reklama -

Budowa mieszkań jako wskazywane rozwiązanie

W ocenie przedstawicieli Eiendom Norge kluczowe znaczenie ma zwiększenie budownictwa mieszkaniowego. Henning Lauridsen, szef Eiendom Norge, wskazuje Trondheim jako przykład miasta, które od kilku lat należy do liderów pod względem budowy mieszkań, co ma przekładać się na poprawę możliwości zakupu.

Lauridsen zwraca też uwagę, że w 2026 roku liczba ukończonych nowych mieszkań i inwestycji mieszkaniowych ma pozostać „historycznie niska”. Jak tłumaczy, „to, co zostanie ukończone w tym roku, to nieruchomości sprzedane w pierwszych latach kryzysu mieszkaniowego w 2022 i 2023 r.”

Spór polityczny o tempo zmian

Według cytowanego przez „Aftenposten” wiceprzewodniczącego Frp, Hansa Andreasa Limiego, rząd obiecał obniżkę stóp procentowych oraz 130 000 nowych mieszkań w kampanii wyborczej, ale „nie zrealizował żadnej z tych obietnic”. Limi mówi też: „Stopy procentowe są nadal wysokie, a liczba pozwoleń na budowę jest bardzo niska – daleko od poziomu wymaganego do osiągnięcia 130 000 nowych mieszkań do 2030 roku”.

Frp chce m.in. znieść przepisy dotyczące kredytów, które obejmują wymagania dotyczące kapitału własnego przy zakupie mieszkania. Z kolei SV podkreśla, że problem nie dotyczy wyłącznie pielęgniarek. „To pokazuje nam, że niestabilny rynek mieszkaniowy dotyka dużą część społeczeństwa, która musi walczyć o bardzo niewielki procent mieszkań dostępnych na rynku” – mówi rzeczniczka SV ds. polityki lokalnej Anne Lise Fredlund.

Udostępnij