Ataki psa i zakłócenia spowodowane przez najemcę prowadzą do eksmisji

Pies najemcy zaatakował psa sąsiada i jego pana. Sąsiad został ugryziony w stopę, a pies wymagał pilnej operacji. Incydent był punktem kulminacyjnym dla właściciela mieszkania, Ikano Bostad, który teraz chce eksmitować właściciela psa.

[ihc-hide-content ihc_mb_type=”show” ihc_mb_who=”3″ ihc_mb_template=”1″]

- Reklama -

Mieszkaniec Västerås, który został zaatakowany przez psa należącego do jednej z najemczyń, jest jednym z wielu, którzy skarżyli się na zakłócenia spowodowane przez prawie 70-letnią kobietę. Zarządca Ikano, właściciel nieruchomości, złożyła wniosek do trybunału ds. czynszów o rozwiązanie umowy z najemcą, twierdząc, że zakłócenia są “nie do zniesienia”.

Zgodnie z dokumentami sądowymi, kobieta nie jest w stanie kontrolować swojego psa, który wcześniej zaatakował innego psa w sąsiedztwie. Wielokrotne próby mediacji i interwencji służb socjalnych nie przyniosły pożądanych rezultatów.

Sąsiedzi opisują sytuację jako nieznośną, z głośnymi kłótniami, krzykami i regularnymi odwiedzinami osób pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Wielu z nich twierdzi, że czują się niebezpiecznie i zaniepokojeni.

- Reklama -

Jak informuje portal Hem&Hyra sprawa zostanie rozpatrzona przez komisję ds. czynszów 31 sierpnia, a sąsiedzi zostali wezwani na świadków. Jeśli komisja uzna, że zachowanie najemcy jest nie do przyjęcia, może zdecydować o rozwiązaniu umowy najmu.

Właściciel nieruchomości, firma Ikano, wyraziła nadzieję, że postępowanie sądowe przyniesie rozwiązanie problemu i przyniesie spokój mieszkańcom. Jednak dla wielu sąsiadów, którzy przez lata cierpieli z powodu zakłóceń, proces ten jest tylko kolejnym etapem w długotrwałym konflikcie.

- Reklama -

[/ihc-hide-content]

Udostępnij
Brak komentarzy

Dodaj komentarz