Alternatywne serwisy newsowe stanowiły jedną trzecią wszystkich facebookowych udostępnień w trakcie wyborów.

Alternatywne serwisy newsowe stanowiły jedną trzecią wszystkich źródeł medialnych, których treści udostępniane były na Facebooku podczas wyborów parlamentarnych. Jak donosi SVT, alternatywne środki przekazu stają się w Szwecji coraz silniejsze.

Najnowsze badanie wskazywać ma, że alternatywne serwisy chętniej stają po prawej stronie spektrum politycznego. Znajduje to swoje odzwierciedlenie w publikacjach dotyczących masowej migracji, jakie pojawiają się na tych stronach. To właśnie newsy alternatywnych, ale jednocześnie prawicowych portali zdominowały social media w trakcie wyborów.

- Reklama -

Linn Sandberg, wykładająca medioznawstwo na Uniwersytecie w Oslo, pomogła w przygotowaniu raportu wyborczego.

“Nie wiemy wprawdzie, na jaką skalę są te artykuły czytane i jaki jest ich zasięg, ale wyniki badań wskazują, że alternatywne media krytycznie odnoszące się do tematu imigracji mają ugruntowaną pozycję wśród Szwedów, a nawet rosną w siłę”, powiedziała Sandberg.

Sandberg egzaminowała czołowe serwisy alternatywne, w tym między innymi “Friatider”, “Samhällsnytt” i “Nyheter Idag”. Następnie każdy z nich porównała do medium mainstreamowego, takiego jak czasopisma: “Aftonbladet”, “Expressen” oraz “Dagens Nyheter”. Częścią raportu była też telewizja publiczna, Sveriges Television.

- Reklama -

Badania wykazały, że wśród facebookowej społeczności dużo większym zainteresowaniem cieszyły się newsy “prostsze, bardziej sensacyjne, obciążone pewnym ładunkiem emocjonalnym”. Mowa tu głównie o wiadomościach ogniskujących się wokół tematu masowej migracji. Poziom zainteresowania obliczono na podstawie udostępnień posta, jego polubień, komentarzy i innych interakcji.



- Reklama -

Sandberg zasugerowała, że internauci wolą udostępniać na swoich Facebookach teksty publikowane przez alternatywne źródła, bo w ten sposób urasta w nich poczucie dzielenia się “nowymi” historiami. Wynika to z tego, że media tradycyjne i mainstreamowe są – przynajmniej w teorii – częściej czytane.

“Zaufane i popularne media cytowane są wszędzie – udostępnianie ich w social mediach może więc wydawać się zbędne, trochę pozbawione sensu”, tłumaczy wykładowczyni z Oslo.

Szwedzi przybrali wobec mediów mainstreamowych sceptyczną postawę, zwłaszcza w kwestii imigracji. Co więcej, ich wątpliwość stale wzrasta. W ubiegłorocznym raporcie Instytutu Medioznawczego poinformowano, że aż 54% Szwedów zgodziło się ze stwierdzeniem: “Szwedzkie media nie mówią całej prawdy na temat problemów społecznych, takich jak te związane z imigracją”. Była to jedna z odpowiedzi wynikających z testu sondażowego.

Podobny sondaż przeprowadziła Wyższa Szkoła Handlowa w Sztokholmie (we współpracy z towarzystwem badaczy rynku NEPA). Okazało się, że blisko połowa respondentów czytuje tylko serwisy niezależne i alternatywne.



Udostępnij