11-latek zamieścił groźby wobec trzech szkół w Aalborgu. Policja apeluje do rodziców

Policja w Aalborgu zidentyfikowała 11-latka, który opublikował na TikToku groźby wobec trzech szkół. Funkcjonariusze wykluczyli konkretne zagrożenie.

Pan.Paweł

Policja w północnej Jutlandii potrzebowała niespełna dwóch godzin, aby ustalić, kto opublikował na TikToku treści odbierane jako groźby wobec trzech szkół w Aalborgu. Autorem okazał się 11-letni uczeń jednej z tych placówek. Funkcjonariusze szybko ocenili, że nie ma konkretnego zagrożenia atakiem, ale podkreślają, że takich publikacji nie można traktować jak niewinnego żartu.

Zgłoszenie wpłynęło do Nordjyllands Politi w środę 9 września o godz. 13.30. Policję powiadomił wydział ds. dzieci i młodzieży gminy Aalborg.

Chodziło o cztery obrazy opublikowane na TikToku i odnoszące się do trzech konkretnych szkół w gminie. Policja natychmiast rozpoczęła działania mające ustalić zarówno charakter zagrożenia, jak i osobę stojącą za kontem.

11-latka zidentyfikowano w niespełna dwie godziny

Jeszcze przed upływem dwóch godzin funkcjonariusze ustalili użytkownika profilu. Okazał się nim 11-letni chłopiec, będący uczniem jednej z trzech wymienionych szkół.

- Reklama -

Według policji na opublikowanych materiałach wykorzystano postać The Cat in the Hat, znaną z książek i filmów dla dzieci. Postać została umieszczona na zdjęciach szkół, a całość uzupełniały krótkie ostrzegawcze komunikaty oraz konkretne daty.

Policja nie ujawniła nazw szkół.

Po przeanalizowaniu sprawy funkcjonariusze stosunkowo szybko doszli do wniosku, że nie ma podstaw, aby obawiać się rzeczywistego ataku. Taką informację przekazano również placówkom.

Nie oznaczało to jednak zakończenia sprawy jako niegroźnego żartu.

Materiały obejrzano kilka tysięcy razy

Simon Hjorth Jacobsen, komisarz kierujący sekcją prewencji policji w Aalborgu, podkreślił, że wszelkie groźby i potencjalne groźby wobec szkół są traktowane bardzo poważnie.

Cztery opublikowane materiały zostały już w momencie wydania komunikatu policyjnego wyświetlone kilka tysięcy razy. Zdaniem policji samo ich rozpowszechnienie mogło wywołać znaczny niepokój wśród uczniów, rodziców i pracowników szkół.

Policja dopuszcza możliwość, że autor traktował publikacje jako żart, ale zaznacza, że nie zmienia to charakteru reakcji służb.

Treści zawierające groźby mogą naruszać duński kodeks karny. W tym konkretnym przypadku istotny jest jednak wiek dziecka.

11-latek jest poniżej wieku odpowiedzialności karnej

W Danii wiek odpowiedzialności karnej wynosi 15 lat. Dziecko mające 11 lat nie może więc zostać ukarane na takich samych zasadach jak osoba, która przekroczyła ten próg.

Nie oznacza to jednak, że policja ignoruje zdarzenia z udziałem młodszych dzieci. Może prowadzić czynności w celu wyjaśnienia przebiegu wydarzeń, a w sytuacjach wymagających dalszej reakcji informacje trafiają również do odpowiednich służb społecznych.

Nordjyllands Politi potwierdziła, że także w tej sprawie powiadamiane są służby socjalne.

To istotne rozróżnienie: policja uważa publikację za poważną i wskazuje, że treści tego rodzaju mogą wypełniać znamiona naruszenia prawa, ale ze względu na wiek chłopca sprawa nie może prowadzić do zwykłej odpowiedzialności karnej 11-latka.

To kolejny problem z TikTokiem w szkołach Aalborga

Nie jest to pierwszy przypadek w ostatnim czasie, gdy szkoły w gminie Aalborg mierzą się z problemem treści publikowanych przez uczniów na TikToku.

W 2025 roku skandynawiainfo.pl/ opisywało sprawę Klarup Skole pod Aalborgiem, gdzie uczniowie zakładali fałszywe konta w serwisie pod nazwiskami nauczycieli i wykorzystywali je do kontaktowania się z młodszymi uczniami. Dwóch uczniów zostało wówczas usuniętych ze szkoły.

Tamta sprawa również wywołała dyskusję o tym, jak wiele z aktywności dzieci w mediach społecznościowych pozostaje niewidocznych dla rodziców i szkoły.

Policja: rodzice powinni wiedzieć, co dziecko robi w sieci

W najnowszym komunikacie policja szczególnie mocno zwraca się właśnie do rodziców.

Funkcjonariusze przypominają, że reakcja na potencjalne zagrożenie wobec szkoły angażuje znaczne zasoby, nawet jeżeli później okazuje się, że realnego niebezpieczeństwa nie było.

Simon Hjorth Jacobsen zwraca uwagę, że 11-letnie dziecko może nie być w stanie przewidzieć wszystkich konsekwencji publikacji, która dla niego samego wydaje się żartem.

Policja zachęca rodziców, aby interesowali się tym, kogo ich dzieci obserwują w mediach społecznościowych, jakie treści oglądają, lajkują, udostępniają i tworzą. Zaleca też regularne rozmowy o doświadczeniach w internecie i kontakt z innymi rodzicami w klasie.

Funkcjonariusze zwracają również uwagę, że dzieci korzystające z TikToka i innych platform mogą zetknąć się z treściami, które nie są przeznaczone dla ich wieku. Dlatego rozmowa ma dotyczyć nie tylko czasu spędzanego przed ekranem, ale również tego, jakie materiały dziecko spotyka w sieci i co później samo publikuje.

Udostępnij ten artykuł