Dania liczy na stałą obecność NATO na Grenlandii. Decyzja jeszcze nie zapadła

Duński minister obrony liczy, że misja Arctic Sentry będzie trwała także po 2027 roku. To oczekiwanie Danii, a nie ogłoszona decyzja NATO.

Pan.Paweł

Dania chce, by zwiększona aktywność NATO na Grenlandii i w Arktyce utrzymała się na stałe. Minister obrony Jeppe Bruus powiedział agencji Reuters, że Kopenhaga liczy na kontynuację misji Arctic Sentry po 2027 r. Sojusz nie ogłosił jednak decyzji o nadaniu jej stałego charakteru.

Bruus przedstawił stanowisko Danii 28 września, kilka dni po podpisaniu porozumienia dotyczącego bezpieczeństwa Grenlandii przez przywódców Stanów Zjednoczonych, Danii i Grenlandii. Zapytany o sygnały od innych państw NATO, minister wyraził przekonanie, że zwiększona obecność wojskowa w regionie będzie kontynuowana. Była to ocena duńskiego rządu, a nie potwierdzenie wspólnej decyzji sojuszników.

Dwie nowe lokalizacje dla sił USA

Porozumienie z 22 września umożliwia Stanom Zjednoczonym rozwój obecności wojskowej w dwóch kolejnych miejscach na Grenlandii: Narsarsuaq i Mestersvig. USA korzystają już z bazy Pituffik. Według Reutersa umowa wymaga jeszcze zatwierdzenia przez parlamenty Danii i Grenlandii.

Wątek amerykańskich baz trzeba oddzielić od planów NATO. Arctic Sentry to aktywność całego sojuszu uruchomiona w lutym 2026 r., która łączy i koordynuje działania państw członkowskich w Arktyce i na Dalekiej Północy. NATO opisuje region jako coraz ważniejszy dla bezpieczeństwa połączeń między Europą a Ameryką Północną.

- Reklama -

Dlaczego Dania chce dłuższej misji?

Bruus wskazał na rosnące zainteresowanie Arktyką ze strony Rosji i Chin oraz na zmiany szlaków żeglugowych związane z topnieniem lodu. Dania uważa, że te zmiany wymagają trwalszej obecności NATO w regionie. Na razie pozostaje to celem Kopenhagi; przyszły czas trwania Arctic Sentry nie został przesądzony.

Udostępnij ten artykuł