Rada Prawna krytykuje projekt ustawy, który ma umożliwić odbywanie kary za granicą przez osoby skazane w Szwecja. Trzej sędziowie podkreślają, że rozwiązanie jest sprzeczne z „podstawową i oczywistą zasadą” państwa prawa.
Rząd uzasadnia wniosek brakiem miejsc w zakładach karnych. W czerwcu ubiegłego roku podpisano umowę z Estonia dotyczącą wynajęcia 600 miejsc – jeszcze przed wprowadzeniem odpowiednich przepisów.
Lagrådet o zasadzie kary
W opinii Lagrådet (Rady Prawnej) wskazano, że osoba skazana w Szwecji powinna odbywać karę tutaj.
„Od tej zasady można sobie wyobrazić różne uzasadnione wyjątki, ale brak miejsc w zakładach karnych nie jest takim powodem” – piszą trzej sędziowie Rady Prawnej.
Umowa z Estonią na 600 miejsc
Rząd argumentuje, że w Szwecji jest zbyt mało miejsc. W tym kontekście wskazano na umowę z Estonią w sprawie wynajęcia 600 miejsc. Jak podaje Regeringen, porozumienie podpisano w czerwcu ubiegłego roku.
- Szwedzcy więźniowie w Estonii: jak wygląda Tartu Vangla
- Socjaldemokraci popierają wysyłanie więźniów do Estonii. Umowa na 600 miejsc
Ustawa bez terminu
Mimo krytyki, Rada Prawna nie widzi „absolutnej przeszkody” dla realizacji wniosku. Jednocześnie chce ograniczyć czas obowiązywania ustawy.
Rząd nie wyznaczył żadnego terminu. Projekt opisano w dokumentach rządowych jako „tymczasową” możliwość wykonywania kar w zakładzie karnym za granicą. Jak podaje Regeringen, sprawa trafiła do dalszych prac legislacyjnych.
