Zwrot świadczeń Försäkringskassan – raport ISF

Zwrot świadczeń Försäkringskassan bez podstaw prawnych? Raport ISF wskazuje braki w 59% spraw. Debata o uzasadnieniach i skutkach dla pacjentów.

Foto. Wikipedia

Najnowszy raport Inspekcji Ubezpieczeń Społecznych (ISF) dotyczy decyzji o zwrocie świadczeń Försäkringskassan. W 59 procentach zbadanych spraw stwierdzono braki prawne. W raporcie wskazano też, że w ponad połowie przypadków brakuje jasnego uzasadnienia, dlaczego wypłatę uznano za nieprawidłową. Do ustaleń ISF odniosła się Nanda Holm w artykule debatowym opublikowanym przez Dagens PS oraz opisanym w raporcie ISF.

Raport ISF: braki prawne i uzasadnienia decyzji

Jak wynika z raportu ISF, braki prawne zidentyfikowano w 59 procentach spraw objętych analizą. Wskazano też, że w wielu przypadkach nie wyjaśniono jasno, dlaczego wypłatę uznano za błędną. Mimo to do osób kierowane są wezwania do zapłaty. W tekście debatowym Holm ocenia, że takie pisma mogą w krótkim czasie poważnie pogorszyć sytuację finansową adresata. Autorka podkreśla, że nie traktuje tego jako pojedynczych pomyłek, lecz jako problem systemowy.

- Reklama -

W publikacji zaznaczono, że ma ona charakter opinii. Nanda Holm jest rzeczniczką pacjentów w europejskiej organizacji pacjentów EURORDIS i założycielką Woxzia Health Tech – podaje Dagens PS.

Wątpliwości dotyczące podstaw decyzji i dokumentacji medycznej

Holm opisuje, że w pracy rzeczniczki pacjentów spotyka osoby, które otrzymują wezwania do zapłaty od Försäkringskassan, mimo że – jak wskazuje – „nie ma pełnego obrazu ich stanu zdrowia”. W jej relacji urząd ma wybierać pojedyncze informacje z dokumentacji medycznej i na tej podstawie podejmować decyzje o zwrocie świadczeń Försäkringskassan. Autorka dodaje, że jedną z przyczyn błędów mają być niejasności w dokumentacji, które wymagają doprecyzowania i uzupełnienia.

W tekście wskazano też na problem niespójnych danych pochodzących od różnych podmiotów świadczących usługi medyczne. Holm opisuje, że podobne informacje mogą zostać potraktowane jako pomyłki, jeśli nie są jednoznaczne. Jako przykłady podaje rozbieżności w zapisach dotyczących możliwości chodzenia (50 metrów lub 500 metrów), dźwigania (1 kg lub 21 kg) oraz koncentracji (4 minuty lub 40 minut). Według autorki dla osoby prywatnej obrona w takiej sytuacji jest bardzo trudna.

- Reklama -

Czy weryfikowano, czy wypłata była błędna

W artykule debatowym przywołano także wniosek, że w wielu przypadkach Försäkringskassan – jak opisuje Holm – nie sprawdza, czy rzeczywiście doszło do błędnej wypłaty. Autorka ocenia, że jest to szczególnie istotne, bo decyzje o zwrocie mogą mieć duży wpływ na sytuację życiową człowieka. W tekście powtarza się motyw „fragmentarycznych informacji” i braku pełnego obrazu sytuacji.

Holm opisuje też przypadki pacjentów z kilkoma diagnozami, które łącznie wpływają na zdolność do pracy. W jej relacji problem pojawia się, gdy zwolnienie lekarskie zostanie omyłkowo zarejestrowane na podstawie niewłaściwej diagnozy. Wtedy pacjent trafia do niewłaściwej grupy porównawczej i może zostać oceniony jako bardziej zdolny do pracy, niż jest w rzeczywistości. Według autorki konsekwencją bywa żądanie zwrotu świadczeń.

- Reklama -

„Samokontrola” i self-tracking jako element porządkowania informacji

W tekście debatowym Holm wskazuje, że w wielu sprawach systematyczna własna dokumentacja – określana jako samokontrola – miała znaczenie dla zapewnienia pacjentom właściwej opieki i decyzji ubezpieczyciela. Autorka opisuje, że gdy osoba sama dokumentuje objawy, funkcjonowanie i zmiany w czasie, trudniej jest przeoczyć całość sytuacji. Ma to też, w jej ocenie, zmniejszać ryzyko pomylenia danych.

Holm dodaje, że wielokrotnie widziała, jak self-tracking skraca drogę do prawidłowej diagnozy i zmniejsza ryzyko błędnych zwrotów. W artykule przytacza również własne doświadczenie po porodzie, gdy – jak opisuje – jej stan zdrowia zmieniał się, ale każdy lekarz widział tylko część „układanki”. W tekście wskazuje, że jej choroba tkanki łącznej, zespół Loeys-Dietz, nie została wykryta na czas. Opisuje też epizod ostrego paraliżu i sytuację, w której została odesłana do domu, mimo że później stwierdzono spłaszczenie rdzenia kręgowego. Autorka podaje, że dziś jest sparaliżowana od klatki piersiowej w dół.

Postulaty wobec rządu i Försäkringskassan

W końcowej części artykułu Holm apeluje o pilną analizę problemu, wskazując, że skoro 6 na 10 decyzji o zwrocie świadczeń zawiera błędy prawne, to – jak pisze – oznacza to kłopot strukturalny. W tekście podkreśla znaczenie pewności prawa i wiarygodności systemu zabezpieczenia społecznego w Szwecji.

Autorka wzywa rząd oraz Försäkringskassan do:

  1. Przeprowadzenia zewnętrznej i niezależnej kontroli procesów dotyczących zwrotu świadczeń.
  2. Zapewnienia, że wszystkie żądania zwrotu będą oparte na pełnej i prawidłowej ocenie sytuacji danej osoby.
  3. Wstrzymania się z żądaniami zwrotu, które nie mają uzasadnienia prawnego.
Udostępnij