Göteborg rozważa budowę metra. Po wypadku tramwaju wraca dyskusja o nowym systemie transportu

Metro w Göteborgu? Po groźnym wypadku tramwaju partie lokalne ponownie rozważają budowę podziemnego transportu. Liberałowie i Centrzyści są „za”.

Czy Göteborg zbuduje własne metro? Po dramatycznym wypadku tramwaju w centrum miasta, który zakończył się hospitalizacją ośmiu osób, lokalni politycy ponownie podejmują debatę o przyszłości transportu publicznego. Wśród rozważanych opcji pojawia się metro – które obecnie funkcjonuje tylko w Sztokholmie – oraz linie tramwajowe pod ziemią lub nad ulicami.

Wypadek ponownie rozpala debatę

Do wypadku doszło w nocy z czwartku na piątek – tramwaj wykoleił się i uderzył w budkę z jedzeniem. Jedna osoba została poważnie ranna. Incydent ten ponownie podkreślił słabości istniejącej infrastruktury tramwajowej w Göteborgu i przyspieszył rozmowy o konieczności modernizacji systemu transportu.

- Reklama -

– Wszystkie środki transportu konkurują ze sobą na poziomie ulicy. Potrzebujemy tuneli albo linii tramwajowej w powietrzu – powiedział Axel Darvik, lider frakcji Liberalnej.

Metro w Göteborgu? Liberałowie i Centrzyści mówią „tak”

Partia Liberałów (L) i Partia Centrum (C) od dłuższego czasu apelują o wprowadzenie metra lub podziemnych tras tramwajowych. Ich zdaniem „łatanie i naprawianie” obecnego systemu nie rozwiąże problemu przeciążenia komunikacyjnego.

– Inne miasta zaczęły budowę metra będąc tej samej wielkości, co Göteborg obecnie – twierdzi Darvik.

Centrzyści wskazują, że długofalowe rozwiązania powinny obejmować budowę linii tramwajowych pod ziemią w centrum miasta, co umożliwi płynniejszy ruch i odciąży powierzchnię ulic.

Sceptycyzm dużych partii

Z kolei Socjaldemokraci (S), Moderaci (M) oraz lokalna partia Demokraci pozostają sceptyczni wobec budowy metra. Uważają, że projekt może być zbyt kosztowny i trudny do zrealizowania. Ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta.

- Reklama -

Göteborg potrzebuje „solidnego rozwiązania”

Zwolennicy metra twierdzą, że obecny system komunikacji publicznej w mieście jest niewystarczający i może doprowadzić do komunikacyjnego paraliżu.

– Musimy zbudować bardziej solidny system transportowy. Inaczej rozwój miasta zostanie zahamowany – mówi Emmyly Bönfors.

Udostępnij