Nowe dane Ministerstwa Pracy w Danii pokazują znaczące różnice w liczbie wcześniejszych emerytur przyznawanych imigrantom spoza krajów zachodnich. W niektórych gminach co piąta osoba w wieku produkcyjnym już nie pracuje.
Odense na czele, Rebild na końcu listy
Najwyższy odsetek imigrantów na wcześniejszej emeryturze odnotowano w:
- Odense – 19,2%
- Helsingør – 18,9%
- Aarhus – 18,7%
Dla porównania: w gminie Rebild to zaledwie 3,3%. Średnia krajowa wśród imigrantów spoza Zachodu wynosi 11,6%, a wśród osób urodzonych w Danii 6,5%.
Ekspert: „System bywa wykorzystywany”
Były urzędnik i ekspert ds. integracji Henrik Kokborg twierdzi, że wpływ na te dane mogą mieć społeczności równoległe, w których funkcjonują nieformalne instrukcje, jak uzyskać świadczenia:
– Sam doświadczyłem, jak objawy były wyolbrzymiane, a choroby niepotwierdzone – mówi Kokborg w rozmowie z B.T.
Według niego w niektórych środowiskach świadczenia traktuje się jako prawo, a nie pomoc, co prowadzi do nadużyć.
Cepos: starsi imigranci podnoszą statystyki
Think tank Cepos wskazuje, że dane te są szczególnie widoczne wśród osób powyżej 45. roku życia, a największy skok następuje po 60-tce. W samej gminie Odense ponad 60% imigrantów w wieku 60–66 lat pobiera wcześniejszą emeryturę.
Ekonomista Niklas Praefke uważa, że te liczby powinny skłonić do analizy praktyk stosowanych przez różne gminy:
– To uderzające. Może to oznaczać, że każda gmina inaczej podchodzi do przyznawania świadczeń.
