Irański ambasador w Danii Morteza Moradian postanowił, że nie pojawi się na corocznym przyjęciu, organizowanym z okazji Nowego Roku przez Folketinget – a właściwie na jego inauguracji.

Moradian argumentuje swoją decyzję powodami osobistymi: nie chciał bowiem uścisnąć kobiecej dłoni.

Od lipca 2015 roku przewodniczącą duńskiego parlamentu jest Pia Kjærsgaard i to ona zorganizowała noworoczny bankiet.

W roku 2016 bohaterem podobnego skandalu był ambasador Himad Bayat. Mężczyzna – z pochodzenia Irańczyk – obwieścił, że nie weźmie udziału w spotkaniu, bo nie mógłby ścisnąć żeńskiej dłoni.

Choć wytłumaczono mu, że taki rodzaj powitania i tak nie wchodziłby w grę, Bayat nie skorzystał z zaproszenia.

Moradian przybył na noworoczny bankiet, lecz na miejscu zjawił się z dużym opóźnieniem. Ominęło go otwarcie imprezy – a co za tym idzie, okazja do przywitania innych zgromadzonych. Media sugerują, że ambasador celowo spóźnił się na przyjęcie, bo nie chciał podać dłoni Pii Kjærsgaard.

Co ciekawe, ambasador pochodzący z Arabii Saudyjskiej nie miał problemu z powitaniem kobiety. Postawa Morodiana jest dla Kjærsgaard niezrozumiała:

„Jako kobieta i przewodnicząca Folketingetu nie jestem w stanie zaakceptować takiego zachowania – nie w pałacu Christiansborg. To on jest gościem. Został tu zaproszony i powinien wykazać się odpowiednią kindersztubą. Takie są zasady.”

Zapytana, czy okrywa swoją głowę chustą, gdy jest na terenie Iranu, Kjærsgaard odpowiada:

„Owszem. Nawet, jeśli uważam, że nie jest to zbyt rozsądne.”

W przeszłości Kjærsgaard „zasłynęła” swoją wypowiedzią na temat imigrantów w Danii. Uznała, że muzułmanom, którzy nie chcą podać ręki kobiecie, nie należy przyznawać obywatelstwa duńskiego.

Reklamy