Śmierć czteromiesięcznego dziecka wstrząsnęła mieszkańcami duńskiego Midtsjælland i całą opinią publiczną. Niemowlę zmarło w szpitalu po przewiezieniu go z poważnymi obrażeniami. Policja aresztowała rodziców dziecka pod zarzutem brutalnego pobicia. Sprawa wywołała silne emocje – zarówno wśród śledczych, jak i lokalnej społeczności.
Dziecko zmarło mimo wysiłków lekarzy
Do tragicznego zdarzenia doszło w miniony weekend. Dziecko trafiło do szpitala w stanie krytycznym. Pomimo intensywnej terapii, lekarzom nie udało się uratować jego życia. Oficjalna przyczyna zgonu nie została jeszcze ujawniona. Śledztwo jest w toku.
W niedzielę policja z Midt-og Vestsjællands poinformowała o zatrzymaniu rodziców niemowlęcia. Oboje nie przyznają się do winy i złożyli odwołanie od decyzji o areszcie tymczasowym do sądu wyższej instancji.
Śledztwo prowadzone z największą ostrożnością
Ze względu na delikatny charakter sprawy, policja ogranicza informacje przekazywane mediom. Nie ujawniono szczegółów dotyczących rodzaju obrażeń ani okoliczności zatrzymania. Funkcjonariusze zaznaczają jednak, że dochodzenie traktowane jest priorytetowo i prowadzone z pełnym zaangażowaniem.
– To jeden z najpoważniejszych typów spraw, z jakimi mamy do czynienia – podkreślają śledczy.
Lokalna społeczność w szoku
Wieść o śmierci dziecka wywołała poruszenie w lokalnej społeczności. Wiele osób nie potrafi zrozumieć, jak mogło dojść do takiej tragedii. Sprawa pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi, a społeczne emocje mieszają się z prawnym wymiarem odpowiedzialności.
Decyzję o dalszym pozbawieniu wolności rodziców podejmie sąd krajowy. Proces toczy się z zachowaniem szczególnej ostrożności i w dużej mierze poza światłem reflektorów.
