Szwedzkie Siły Zbrojne nakazują dddanie sprzętu: Braki w wyposażeniu osobistym

Szwedzkie Siły Zbrojne nakazują swoim oficerom i innym pracownikom oddanie butów, termosów i odzieży przeciwdeszczowej, których nie używają zbyt często. Nowa grupa poborowych musi zostać wyposażona, a pomimo znacznego wzrostu finansowania, w obronie brakuje sprzętu osobistego.

Szwedzkie Siły Zbrojne wezwały swoich pracowników do oddania części wyposażenia osobistego, takiego jak buty, odzież przeciwdeszczowa czy termosy, w celu wyposażenia nowych rekrutów, poborowych i stażystów. Jak donosi gazeta Dagens Nyheter, decyzja ta została podjęta w odpowiedzi na niedobory w dostawach sprzętu.

Claes Isoz, kierownik logistyki Szwedzkich Sił Zbrojnych, wyjaśnia, że niedobory wynikają z błędów w systemie wsparcia obronnego oraz z niedostatecznego priorytetu przywiązywanego do zakupu wyposażenia osobistego w przeszłości. “Zaczęliśmy zdawać sobie sprawę, że posiadany przez nas sprzęt jest niewystarczający lub znajduje się w niewłaściwym miejscu w kraju”, mówi Isoz. Dodał, że chociaż sklepy outdoorowe są pełne potrzebnego sprzętu, specyficzne wymagania Sił Zbrojnych sprawiają, że niektóre produkty są trudne do zdobycia.

- Reklama -

Rynek obronny jest krytykowany za biurokratyczne procesy, które prowadzą do opóźnień w dostawach. Jednym z przykładów jest brak odpowiedniej bielizny dla kobiet służących w armii, co zostało podkreślone w raporcie Szwedzkiej Rady Obrony Narodowej. Pułk z Norrland zamówił nową bieliznę dla swoich poborowych, ale dostawy nie zostały jeszcze zrealizowane.

Isoz wyjaśnia, że przestrzeganie prawa dotyczącego zamówień publicznych często komplikuje proces zakupu. “Mamy majtki w naszym systemie materiałowym, choć doskonale zdajemy sobie sprawę, że prawdopodobnie nie są one postrzegane jako idealne dla wszystkich”, dodaje.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.
Brak komentarzy

Dodaj komentarz