Incydent z udziałem rosyjskich dronów, które naruszyły przestrzeń powietrzną Polski, odbił się szerokim echem w szwedzkich mediach. Redakcje największych gazet i stacji telewizyjnych szeroko relacjonowały wydarzenie, podkreślając jego bezprecedensowy charakter oraz ryzyko eskalacji w regionie.
- SVT: „Celowa prowokacja Rosji”
- Expressen: „Putin podejmuje nowe ryzyko”
- Dagens Nyheter: „Najpoważniejsza konfrontacja od II wojny światowej”
- TV4: „Szwecja gotowa do pomocy”
- Svenska Dagbladet: „To było tylko kwestią czasu”
- Aftonbladet: „Bezprecedensowa prowokacja”
- Wspólny mianownik: prowokacja i ryzyko eskalacji
SVT: „Celowa prowokacja Rosji”
Publiczny nadawca SVT uznał incydent za poważną prowokację. Korespondenci Bert Sundström i Christoffer Wendick ocenili, że wysłanie aż 19 dronów jednocześnie nie mogło być przypadkiem. Według nich Rosja testuje zdolność NATO do szybkiej reakcji i próbuje wywołać niepokój w Polsce.
Minister obrony Pål Jonson stwierdził, że incydent „nie wygląda na pomyłkę”, a premier Szwecji Ulf Kristersson nazwał działania Rosji „nie do przyjęcia”. SVT podkreśliło też, że Polska po raz pierwszy od początku wojny na Ukrainie powołała się na art. 4 Traktatu NATO, wzywając do konsultacji sojuszniczych.
Expressen: „Putin podejmuje nowe ryzyko”
Expressen opisał naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej jako kolejne ryzykowne posunięcie Władimira Putina. Gazeta podkreśla, że rosyjskie drony Geran (wersja irańskich Shahedów) wcześniej sporadycznie trafiały do Polski, ale nigdy w takiej liczbie.
Komentatorzy określili sytuację mianem „bardzo niebezpiecznej prowokacji”, wskazując, że Putin po spotkaniu z Donaldem Trumpem na Alasce poczuł się pewnie i bezkarnie. Artykuł 4 NATO został aktywowany dopiero po raz siódmy w historii, co pokazuje wagę incydentu.
Dagens Nyheter: „Najpoważniejsza konfrontacja od II wojny światowej”
Dagens Nyheter zwróciło uwagę, że w zestrzelenie dronów zaangażowane były nie tylko polskie siły, ale też sojusznicy – Holandia, Włochy i Niemcy. Reporterka Ewa Stenberg opisała sytuację jako „najpoważniejszą otwartą konfrontację od czasów II wojny światowej”, cytując słowa premiera Donalda Tuska.
Gazeta szczegółowo wyjaśniała różnice między art. 4 a art. 5 NATO, podkreślając, że obecne wydarzenia to sygnał ostrzegawczy zarówno dla Moskwy, jak i państw członkowskich. Według gazety Polska otrzymała szerokie wsparcie od sojuszników, ale pełna jednomyślność co do ewentualnych działań zbrojnych nie jest pewna.
TV4: „Szwecja gotowa do pomocy”
TV4 Nyheterna informowało o 19 naruszeniach polskiej przestrzeni powietrznej i siedmiu zestrzelonych dronach. Premier Ulf Kristersson potępił incydent, a minister obrony Pål Jonson zapewnił, że Szwecja jest gotowa do wsparcia Polski w ramach NATO.
Stacja zwróciła także uwagę na reakcję prezydenta USA Donalda Trumpa, który w enigmatycznym wpisie na Truth Social napisał: „Do dzieła!”.
Svenska Dagbladet: „To było tylko kwestią czasu”
Svenska Dagbladet przytoczył opinię majora Rogera Djupsjö z Akademii Obrony Narodowej, według którego incydent nie jest eskalacją, lecz czymś, czego można było się spodziewać. Ekspert uznał, że Rosja ryzykuje celowo, licząc na ograniczoną reakcję NATO – przede wszystkim na poziomie dyplomatycznym.
Aftonbladet: „Bezprecedensowa prowokacja”
Aftonbladet relacjonował, że Polska i jej sojusznicy wysłali myśliwce, by zneutralizować drony, a kilka lotnisk – w tym warszawskie – zostało zamkniętych. Gazeta cytowała premiera Tuska, który nazwał incydent „aktem agresji” oraz ekspertów, którzy wskazują na testowanie reakcji NATO przez Rosję.
Dziennik podkreślił też propagandowe reakcje rosyjskich mediów, które twierdziły, że Zachód używa tematu dronów, aby „obudzić Trumpa” i osłabić jego prorosyjskie nastawienie.
Wspólny mianownik: prowokacja i ryzyko eskalacji
Szwedzkie media są zgodne – incydent nad Polską to najpoważniejsze naruszenie przestrzeni powietrznej NATO od początku wojny w Ukrainie. Większość komentatorów uważa go za celową rosyjską prowokację mającą przetestować gotowość sojuszu.
Szwecja – już jako członek NATO – wyraziła pełne poparcie dla Polski. Premier Ulf Kristersson zapewnił, że oba kraje pozostają zjednoczone w obronie Ukrainy i bezpieczeństwa Europy.
