Szwedzi głosowali za najgorszym marnotrawstwem pieniędzy podatników w 2021 roku

Szwedzi uznali, że fundusz Unii Europejskiej na rzecz walki z koronawirusem był największym marnotrawstwem pieniędzy szwedzkich podatników w 2021 roku, jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez Związek Podatników.

Coroczny sondaż Związku Podatników i jego Rzecznika Praw Obywatelskich “Najgorsze marnotrawstwo pieniędzy podatników” wykazał, że Szwedzi uważają, że Fundusz Unijny na rzecz Walki z Koroniewirusem, znany również jako “Plan naprawczy dla Europy”, był największym marnotrawstwem pieniędzy przez szwedzki rząd w 2021 roku, otrzymując 35 procent głosów.

Kraje Unii Europejskiej zgodziły się przekazać 806,9 mld euro w ramach funduszu, który ma być rozdzielony między kraje jako pakiet stymulacyjny, aby pomóc w odbudowie gospodarczej po pandemii koronawirusa.

Szwecja, według Stowarzyszenia Podatników, wpłaciła około 150 miliardów koron szwedzkich (~65,6 miliardów złotych), ale spodziewane jest, że otrzyma znacznie mniej pieniędzy niż wpłaciła.

- Reklama -

Niektóre kraje, takie jak Polska i Węgry, są zagrożone nieotrzymaniem żadnych pieniędzy z funduszu, ponieważ Unia Europejska zagroziła wstrzymaniem pomocy pandemicznej dla tych dwóch krajów w zeszłym miesiącu z powodu sporów dotyczących rządów prawa.

“Unijny fundusz koronny stanowi duże i dalekosiężne zobowiązanie, z bardzo niewielkim pozytywnym skutkiem dla Szwecji. Potrzebujemy więcej dyskusji i kontroli nad tym, co dzieje się w Europie. Marnowanie pieniędzy z naszych podatków nie może być ignorowane tylko dlatego, że dzieje się to na poziomie UE” – powiedziała Rzecznik Praw Obywatelskich ds. odpadów Josefin Utas.

- Reklama -

Ankieta pojawia się rok po tym, jak Stowarzyszenie Podatników stwierdziło, że w 2020 roku Szwedzi uznają wydatki na zmiany klimatyczne za największe marnotrawstwo publicznych pieniędzy.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.