Szwedzki rząd ogłosił, że minimalna liczba wilków w kraju zostanie zmniejszona z 300 do 170 osobników. Nowa polityka ochrony dużych drapieżników budzi kontrowersje i spotyka się z ostrą krytyką ze strony organizacji ekologicznych i naukowców.
Nowy cel: 170 wilków
Tzw. wartość referencyjna wielkości populacji, czyli minimalna liczba osobników konieczna do utrzymania populacji przy życiu, została obniżona do 170 wilków. Minister ds. obszarów wiejskich Peter Kullgren (KD) zapowiedział, że zmniejszenie liczby zwierząt będzie stopniowe:
„Pierwszym celem pośrednim jest zmniejszenie populacji wilków do 270 osobników przed następnym polowaniem na podstawie zezwoleń w 2026 roku” – poinformował w komunikacie prasowym.
Sprzeciw Agencji Ochrony Środowiska
Szwedzka Agencja Ochrony Środowiska (Naturvårdsverket) wcześniej krytycznie odniosła się do pomysłu zmniejszenia liczby wilków. W raporcie z początku 2025 roku stwierdzono, że utrzymanie mniejszej populacji będzie wymagało znacznych środków i wysiłków, by zapewnić tzw. „korzystny stan ochrony” wymagany przez UE.
Według najnowszych danych, w Szwecji żyje obecnie około 355 wilków.
Obrońcy przyrody: „Wilk potrzebuje ochrony”
Głos w sprawie zabrali także działacze ekologiczni. Szwedzkie Stowarzyszenie Ochrony Przyrody (Naturskyddsföreningen) ostro skrytykowało decyzję rządu.
„Wilk jest gatunkiem silnie zagrożonym, wpisanym na czerwoną listę, i potrzebuje ochrony” – powiedziała Beatrice Rindevall, przewodnicząca organizacji.
