Szwecja: rośnie marnotrawstwo żywności w domach opieki

W szwedzkich domach opieki wyrzuca się coraz więcej jedzenia. Eksperci ostrzegają, że może to prowadzić do niedożywienia seniorów.

Według szacunków Szwedzkiej Agencji ds. Żywności i Żywienia w domach spokojnej starości rośnie ilość wyrzucanego jedzenia. Eksperci ostrzegają, że może to oznaczać, iż seniorzy nie zawsze otrzymują wystarczającą ilość pożywienia.

W 2024 roku w gminnych domach opieki marnowano średnio 114 gramów z każdej porcji obiadu. Problem jest poważny, bo posiłki przygotowuje się ściśle według liczby mieszkańców oraz ich zapotrzebowania energetycznego. Jeśli część jedzenia ląduje w koszu, może to prowadzić do niedożywienia. – W domach spokojnej starości nie gotuje się nadmiaru. Porcje są dostosowane do potrzeb mieszkańców – mówi Karin Fritz, ekspertka ds. marnotrawstwa żywności w Agencji.

- Reklama -

Statystyki pokazują, że marnotrawstwo żywności w placówkach, które przekazują dane do urzędu, rośnie. Nie wiadomo dokładnie, dlaczego tak się dzieje, ale jednym z powodów może być podawanie zbyt dużych porcji podczas głównych posiłków. Karin Fritz sugeruje, by zamiast tego wprowadzić kilka mniejszych posiłków w ciągu dnia. – Apetyt nie zawsze dopisuje. Mniejsza porcja podana kilka razy dziennie może sprawić, że mieszkańcy zjedzą więcej – podkreśla.

Eksperci zalecają także, by posiłki były bardziej dostosowane do indywidualnych preferencji mieszkańców. To mogłoby zwiększyć spożycie i zmniejszyć ilość wyrzucanej żywności.

Problemem jest również brak pełnej kontroli nad sytuacją. Tylko 70 gmin raportuje dane o marnotrawstwie żywności w domach opieki, podczas gdy w przedszkolach i szkołach robi to blisko 200. Jeszcze mniej, bo zaledwie 25 gmin, aktywnie monitoruje rzeczywiste spożycie, porównując ilość wydanego jedzenia z ilością wyrzuconego. – Inwestuje się w jedzenie i pracę ludzi, ale często nie sprawdza się, ile faktycznie trafia do żołądków – zauważa Fritz.

- Reklama -
Udostępnij