Szwedzka prokuratura postawiła zarzuty mężczyźnie w wieku około 70 lat, który podejrzewany jest o poważne naruszenie tajemnicy państwowej. Według aktu oskarżenia, miał on bezprawnie przetwarzać informacje istotne dla bezpieczeństwa narodowego.
Śledczy ustalili, że między kwietniem a czerwcem 2021 roku mężczyzna posługiwał się dokumentacją zawierającą dane o charakterze niejawnym. Chodzi o sześć segregatorów oraz nośnik USB, które zawierały informacje zaklasyfikowane jako tajne. Zdarzenia miały miejsce w rejonie Sztokholmu.
W oficjalnym komunikacie prokuratura wskazuje, że sprawa została uznana za szczególnie poważną ze względu na wagę danych: „Informacje dotyczyły kwestii o dużym znaczeniu dla obronności kraju”.
Dostęp służbowy, nielegalne wykorzystanie
Prokurator Mats Ljungqvist poinformował, że mężczyzna miał dostęp do wspomnianych materiałów dzięki wcześniejszemu zatrudnieniu na stanowiskach objętych tajemnicą państwową. Mimo to, jak zaznacza prokurator, później samowolnie je zabrał i wykorzystał jako własne.
– To dane o bardzo wysokim poziomie poufności – podkreślił Ljungqvist. Choć mężczyzna nie próbował przekazać tych informacji innym państwom, to samo ich posiadanie i przetwarzanie bez zezwolenia stanowi poważne naruszenie prawa.
Postępowanie prowadziła Policja Bezpieczeństwa (Säpo) pod nadzorem Krajowej Jednostki ds. Bezpieczeństwa.
