Stany Zjednoczone potrzebują Grenlandii – Trump

Stany Zjednoczone potrzebują Grenlandii - mówi Trump w The Atlantic po rozmowie z dziennikarzem. Jens-Frederik Nielsen w sieci: retoryka niedopuszczalna.

Foto. Pixabay

Prezydent USA Donald Trump w nowym wywiadzie ponownie stwierdził, że Stany Zjednoczone potrzebują Grenlandii. Jak podaje The Atlantic, miał powiedzieć: „Absolutnie potrzebujemy Grenlandii”. W tej samej rozmowie Trump opisał Grenlandię jako „otoczoną przez rosyjskie i chińskie statki”. Wypowiedź pojawiła się w kontekście wywiadu dotyczącego amerykańskiego ataku na Wenezuelę.

Dziennikarz The Atlantic relacjonuje, że rozmowa miała formę wywiadu telefonicznego. Trump miał rozmawiać w drodze do swojego klubu golfowego w West Palm Beach. Według opisu dziennikarza prezydent był w dobrym nastroju. W trakcie rozmowy Trump potwierdził też, że Wenezuela może nie być ostatnim krajem objętym amerykańską „interwencją”.

- Reklama -

Reakcja szefa Naalakkersuisut: „Grenlandia jest naszym terytorium”

Na słowa Trumpa zareagował przewodniczący Naalakkersuisut Jens-Frederik Nielsen. We wpisie w mediach społecznościowych podkreślił, że Grenlandia od pokoleń jest bliskim i lojalnym przyjacielem Stanów Zjednoczonych. Napisał, że w trudnych czasach obie strony „stały ramię w ramię”. Wskazał też na odpowiedzialność Grenlandii za bezpieczeństwo w północnej części Atlantyku i w Ameryce Północnej.

Nielsen ocenił, że powtarzająca się retoryka ze strony USA jest „całkowicie niedopuszczalna”. Dodał, że gdy prezydent USA mówi „potrzebujemy Grenlandii” i łączy ten temat z Wenezuelą oraz interwencją wojskową, jest to – jak napisał – nie tylko błędne, ale i „brak szacunku”. Podkreślił, że Grenlandia nie jest przedmiotem „retoryki mocarstwa”, lecz narodem, krajem i demokracją, którą należy szanować.

We wpisie Nielsen zaznaczył, że Grenlandia jest członkiem NATO i ma świadomość swojego strategicznego położenia. Podkreślił, że bezpieczeństwo zależy od dobrych przyjaciół i silnych sojuszy, a relacje z USA od dekad były ważne. Wskazał jednak, że sojusze opierają się na zaufaniu, a zaufanie wymaga szacunku. Dodał, że „groźby, naciski i rozmowy o aneksji nie mają miejsca wśród przyjaciół”.

- Reklama -

Nielsen napisał też, że Grenlandia jest otwarta na dialog i rozmowy, ale „poprzez odpowiednie kanały” oraz z poszanowaniem prawa międzynarodowego. Zaznaczył, że właściwe kanały nie oznaczają przypadkowych i lekceważących wpisów w mediach społecznościowych. Na koniec podkreślił: „Grenlandia jest naszym domem i naszym terytorium. I tak pozostanie”.

Udostępnij