Kolumbia i Szwecja podpisały kontrakt, w ramach którego samoloty Gripen dla Kolumbii warte 3,1 mld euro trafią do tamtejszych sił powietrznych. Umowa obejmuje łącznie 17 myśliwców – 15 jednomiejscowych Gripen E i 2 dwumiejscowe Gripen F – a dostawy zaplanowano na lata 2026–2032.
Zawarte porozumienie należy do największych transakcji eksportowych w historii szwedzkiego przemysłu obronnego, co w praktyce oznacza nowe miejsca pracy i wyższe wpływy podatkowe, to przykład, jak mały kraj może wykorzystywać zaawansowane technologie obronne jako ważny filar swojej gospodarki.
Szczegóły kontraktu: 17 myśliwców Gripen E/F
Jak poinformowała spółka Saab w oficjalnym komunikacie, Kolumbia zamówiła 15 jednomiejscowych samolotów Gripen E i dwa dwumiejscowe Gripen F. Wartość zamówienia wynosi 3,1 mld euro, czyli około 34 mld koron szwedzkich, a dostawy mają zostać zrealizowane w latach 2026–2032. Kontrakt obejmuje nie tylko same samoloty Gripen dla Kolumbii, ale również uzbrojenie, wyposażenie, szkolenie oraz pakiet usług serwisowych.
Prezydent Kolumbii Gustavo Petro już w kwietniu zapowiadał, że kraj zamierza odnowić swoje siły powietrzne dzięki szwedzkim myśliwcom. Z kolei dyrektor generalny Saaba Micael Johansson podkreśla, że jest to początek „silnego i długoterminowego partnerstwa”, które ma wzmocnić obronność i bezpieczeństwo Kolumbii, a także potencjał innowacyjny państwa.
Nowe miejsca pracy i wpływy podatkowe w Szwecji
Szwedzki minister ds. pomocy zagranicznej i handlu zagranicznego Benjamin Dousa określił umowę jako jedną z największych transakcji eksportowych w dziejach Szwecji. Zwrócił uwagę, że większość samolotów powstanie w zakładach Saaba w Linköping, co przełoży się na nowe miejsca pracy oraz dodatkowe dochody podatkowe dla państwa. Według Dousy szwedzki rynek jest zbyt mały, aby samodzielnie utrzymać produkcję zaawansowanych myśliwców, dlatego duże eksportowe kontrakty – jak obecny – są kluczowe także dla bezpieczeństwa Szwecji.
Współpraca wykraczająca poza lotnictwo
Kontrakt na myśliwce to tylko część szerszego porozumienia między Saabem a Kolumbią. Strony podpisały również dwie dodatkowe umowy inwestycyjne obejmujące m.in. cyberbezpieczeństwo, opiekę zdrowotną, zrównoważoną energię i oczyszczanie wody. Według kolumbijskiego prezydenta jest to „historyczny moment” dla mieszkańców kraju, ponieważ współpraca ma przynieść korzyści nie tylko dla wojska, ale także dla społeczeństwa.
Tego typu „offsety” technologiczne są dziś standardem przy dużych kontraktach zbrojeniowych. Zamiast wyłącznie dostarczać broń, dostawca angażuje się w projekty cywilne, które wspierają lokalny przemysł i infrastrukturę. W przypadku Kolumbii może to w dłuższej perspektywie okazać się równie ważne jak same samoloty.
Napięta sytuacja w regionie i rola ISP
Kolumbia znajduje się dziś w regionie o podwyższonym napięciu, między innymi z powodu serii amerykańskich ataków na łodzie z podejrzanymi przemytnikami narkotyków na Karaibach i na Pacyfiku, także w pobliżu kolumbijskiego wybrzeża.
Pomimo tego tła Benjamin Dousa podkreśla, że transakcja spełnia wszystkie wymogi szwedzkich przepisów dotyczących eksportu broni. Jak wyjaśnia, umowa otrzymała komplet zezwoleń od Inspektoratu ds. Produktów Strategicznych (ISP), który analizuje zarówno sytuację geopolityczną, jak i stan praw człowieka w kraju odbiorcy.
W przeszłości media informowały także o domniemanych próbach wpływu ze strony USA, w tym o możliwości blokowania komponentów silnika oraz o zarzutach korupcyjnych pod adresem kolumbijskich decydentów. Kolumbijski rząd stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom, a minister obrony Pedro Sánchez nazwał oskarżenia o łapówki ze strony Saaba „fałszywymi”.
Gripen dla Kolumbii a konkurencja na rynku myśliwców
Kontrakt z Kolumbią to efekt wieloletniej rywalizacji Saaba z innymi producentami myśliwców. Według agencji Reuters kraj ten rozważał wcześniej oferty z Francji (Dassault Rafale) oraz USA (Lockheed Martin F-16), zanim ostatecznie zdecydował się na szwedzki samolot.
Gripen E/F jest maszyną czwartej generacji z zaawansowaną awioniką, radarami AESA i możliwością integracji szerokiego wachlarza uzbrojenia, a przy tym uchodzi za stosunkowo tańszy w eksploatacji niż część konkurentów.
Wybór Szwecji wpisuje się w szerszy trend w regionie. W Ameryce Południowej Gripen jest już znany dzięki brazylijskiej flocie. Brazylia zamówiła 36 maszyn Gripen E, z których osiem zostało już dostarczonych, a kolejne są montowane we współpracy z lokalnym przemysłem lotniczym Embraer.
W 2024 roku Brazylia ogłosiła ponadto zamiar zwiększenia zamówienia o około 25 procent, co odpowiada planowi zakupu dziewięciu dodatkowych samolotów.
Kolejni klienci: Tajlandia, Ukraina i inni
Kolumbia nie jest jedynym nowym klientem Gripena w ostatnim czasie. W sierpniu 2025 roku Tajlandia zamówiła cztery samoloty Gripen E/F, których łączna wartość przekracza pięć miliardów koron szwedzkich. Równocześnie Bangkok planuje wymianę swoich wysłużonych F-16 na łącznie 12 nowych myśliwców szwedzkich.
Jeszcze większy potencjał ma porozumienie Szwecji z Ukrainą. W październiku 2025 r. rząd w Sztokholmie podpisał z Kijowem list intencyjny, który przewiduje możliwość dostawy od 100 do 150 myśliwców Gripen E. Według szwedzkiego premiera Ulfа Kristerssona może to być jedna z największych w historii szwedzkich transakcji eksportowych w sektorze obronnym, a jednocześnie znaczące wzmocnienie ukraińskich sił powietrznych.
Benjamin Dousa potwierdza, że rozmowy z innymi zainteresowanymi państwami również trwają. Nie ujawnia jednak, o jakie kraje chodzi ani na jakim etapie są negocjacje. W jego ocenie „Gripen to najlepszy samolot bojowy na świecie”, a to, że „tak mały kraj jak Szwecja może tworzyć tak zaawansowane produkty, jest czymś naprawdę niezwykłym”.
Fakty: kto już lata Gripenem
Szwecja
Szwedzkie siły powietrzne dysponują obecnie nieco poniżej 100 samolotami Gripen różnych wersji, które stanowią trzon krajowej obrony powietrznej.
Brazylia
W 2014 r. Brazylia zamówiła 36 samolotów Gripen E. Jak przypomina szwedzki rząd, do kraju dostarczono dotąd osiem maszyn, a produkcja kolejnych odbywa się częściowo w Brazylii. W listopadzie 2024 r. Brazylia zapowiedziała zwiększenie zamówienia o dodatkowe dziewięć samolotów, co oznacza łączną flotę 45 maszyn.
Republika Południowej Afryki
RPA wcześniej zakupiła 26 samolotów Gripen w wersjach C i D.
Tajlandia
Tajlandia posiada 12 samolotów Gripen, używanych od końca pierwszej dekady XXI wieku. Obecnie kraj negocjuje zakup kolejnych maszyn Gripen E/F, które mają zastąpić amerykańskie F-16 eksploatowane od 1988 r.
Czechy
Czechy wynajmują od Szwecji 14 samolotów – dwanaście jednomiejscowych Gripen C i dwa dwumiejscowe Gripen D. Umowa leasingowa została niedawno przedłużona i ma obowiązywać do 2035 r., co ma zapewnić ciągłość zdolności bojowych do czasu pełnego wprowadzenia amerykańskich F-35.
Węgry
Węgry pierwotnie wynajęły 14 samolotów Gripen (dwanaście Gripen C i dwa Gripen D), które następnie zostały wykupione. W 2024 r. podpisano umowę na kolejne cztery samoloty Gripen C, co zwiększy flotę do 18 maszyn.
Na tym tle kontrakt na samoloty Gripen dla Kolumbii jest kolejnym ważnym krokiem w umacnianiu pozycji szwedzkiego myśliwca na globalnym rynku. Moim zdaniem sukces w Kolumbii, Tajlandii i potencjalnie na Ukrainie może przełamać dotychczasowy stereotyp, że Gripen przegrywa w starciu z większymi graczami, i otworzyć drogę do kolejnych zamówień.
