Politycy proponują nowy zawód – gminni strażnicy mają odciążyć policję

Partia Moderaterna proponuje nowy zawód – gminnych strażników z bronią, którzy mają wspierać policję i dbać o porządek. Pomysł budzi kontrowersje.

W odpowiedzi na rosnącą presję na szwedzką policję, partia Moderaterna przedstawiła propozycję utworzenia nowej grupy zawodowej. Chodzi o gminnych strażników bezpieczeństwa (kommunala skyddsvakter), którzy – w razie potrzeby – mogliby być wyposażeni w broń palną. Ich zadaniem byłoby wspieranie działań policji i zwiększanie bezpieczeństwa na poziomie lokalnym.

Informację o propozycji podał dziennik Göteborgs-Posten.

- Reklama -

Wsparcie, nie zastępstwo

Nowa grupa miałaby być zatrudniana bezpośrednio przez gminy, a nie przez prywatne firmy ochroniarskie. Jak tłumaczy poseł Fredrik Kärrholm, celem inicjatywy jest odciążenie policji poprzez stworzenie uzupełniającej siły porządkowej.

– Chodzi o wsparcie działań policyjnych i poprawę bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej – wyjaśnia Kärrholm.

Grupa robocza partii Moderaterna ds. bezpieczeństwa lokalnego ma nadzieję, że projekt uda się wprowadzić w życie w kolejnej kadencji parlamentu. Zgodnie z planem, strażnicy będą mogli nosić broń jedynie za zgodą policji.

- Reklama -

Krytyka ze strony policji

Pomysł budzi jednak kontrowersje. Komendant policji Erik Nord skomentował go w rozmowie z GP jako „dziwną konstrukcję”.

– Mam poważne wątpliwości, czy podatnicy rzeczywiście skorzystają na takim rozwiązaniu – powiedział.

- Reklama -

Koncepcja gminnych strażników była już wcześniej poruszana przez przedstawicieli Moderaterna. W artykule opublikowanym w Svenska Dagbladet postulowali oni powołanie nowej kategorii zawodowej, której przedstawiciele mogliby interweniować w sytuacjach zakłócenia porządku i egzekwować lokalne przepisy.

Działania rządu w walce z przestępczością

Od czasu wygranych wyborów rząd oraz wspierająca go partia Szwedzcy Demokraci (SD) stawiają na szeroko zakrojone działania przeciwko przestępczości.

Jednym z przykładów jest podpisana niedawno umowa ze stroną estońską, na mocy której Szwecja będzie mogła wynająć 400 miejsc dla 600 osadzonych w zakładzie karnym w Tartu. Minister sprawiedliwości Gunnar Strömmer (M) uznał porozumienie za ważny krok w odciążeniu systemu penitencjarnego.

Udostępnij