Podpalenia w Malmö z ostatnich tygodni policja łączy z trwającym konfliktem gangów. Około dziesięć osób – często młodych – jest podejrzanych o popełnienie przestępstw. Jak dotąd obrażenia odniosło dwóch podejrzanych. Taką ocenę sytuacji opisuje m.in. Dagens Nyheter.
Pożar w klatce schodowej w Söderkulla
W wieczór wigilijny w jednym z mieszkań w dzielnicy Söderkulla trwało świętowanie, gdy jedno z dzieci usłyszało huk na klatce schodowej. Do sylwestra pozostawało prawie tydzień, więc rodzina początkowo pomyślała o fajerwerkach. Kiedy jednak wyszli sprawdzić, co się dzieje, na innym piętrze płonął intensywny pożar. Po wezwaniu policji mieszkańcy musieli opuścić budynek.
„Wróciliśmy do domu dopiero o drugiej w nocy” – relacjonuje ojciec, cytowany przez DN. W bloku miało mieszkać wiele osób starszych, część poruszała się o kulach. Mężczyzna opowiada, że rozmawiał z jedną z sąsiadek, która przyznała, że się boi.
18-latek z oparzeniami i decyzja sądu
Kilka godzin po ewakuacji policja powiązała kolejne zgłoszenie na numer 112 z pożarem klatki schodowej. Kobieta z północnej części regionu Skåne miała zgłosić, że jej 18-letni syn wrócił do domu z oparzeniami. Policja podejrzewa, że młody mężczyzna zapalił się, gdy wylał benzynę przed drzwiami mieszkania. Gdy sąd rejonowy w okresie między świętami zdecydował o jego aresztowaniu, 18-latek nadal przebywał w szpitalu.
„To obrażenia, które prawdopodobnie będą miały wpływ na całe jego życie” – powiedział Rasem Chebil, szef operacyjny sekcji śledczej policji w Malmö. 18-latek przyznał się do popełnienia czynu, ale nie przyznaje się do zarzutu popełnienia przestępstwa ciężkiego podpalenia.
Policja ostrzega stacje benzynowe
Rozwój sytuacji w Malmö skłonił policję do zwrócenia się do personelu stacji benzynowych o zwracanie uwagi na młodzież, która przychodzi bez samochodu i napełnia kanistry benzyną. Według policji, dzięki wskazówkom od pracowników stacji udało się zapobiec nowym przestępstwom. O takich działaniach policji informowali także m.in. Polisen.
Seria pożarów i młodzi podejrzani
Podpalenie w Söderkulla to – według policji – jedno z wielu zdarzeń od połowy grudnia. Prowadzone jest dochodzenie w sprawie pięciu pożarów, które spowodowały uszkodzenia fasad, klatek schodowych i samochodów. Rasem Chebil przekazał, że udało się zapobiec mniej więcej takiej samej liczbie ataków. Ocena policji jest taka, że sprawy wiążą się z tym samym konfliktem gangów.
Jednocześnie policja nie widzi związku tych podpaleń z zabójstwem w Oxie, gdzie – jak wynika z opisu sprawy – podejrzewa się, że broń trzymał 12-latek. Chebil mówi, że policja ma „dobry obraz tego, o co w tym wszystkim chodzi”. Pytany o obecną sytuację konfliktową w Malmö, wskazuje, że konfliktów nadal jest wiele, ale – jak ocenia – sytuacja jest „stosunkowo dobra”.
W grudniu łącznie dziesięć osób zostało zatrzymanych za podpalenia lub usiłowanie podpalenia. W przypadku większości z nich podejrzenia pozostają aktualne. Większość zatrzymanych ma mniej niż 20 lat, a dwoje nie ukończyło 15 lat. Według policji młodzież mogła zostać zwerbowana za pośrednictwem różnych platform społecznościowych.
Chebil przekazuje, że za podpalenia obiecywano od 5000 do 15 000 koron szwedzkich. 18-latek, który trafił do szpitala, nie był wcześniej karany, a wielu podejrzanych nie było wcześniej znanych policji. Policja ostrzega, że sprawcy nie myślą o konsekwencjach. Jak podkreśla Chebil, wylewanie benzyny na klatce schodowej i podpalanie jej niesie ogromne ryzyko dla rodzin, ale też dla samych sprawców.
Ojciec z Söderkulla mówi, że wydarzenie szybko przestało zaprzątać głowę jego rodzinie. „Takie sytuacje stały się normą. Ludzie są znieczuleni, co jest smutnym faktem.”
