W ostatnich dniach w Szwecji spadły duże ilości śniegu, a służby wydawały ostrzeżenia i apele do kierowców. SMHI oraz Trafikverket wzywały, by unikać podróży, jeśli nie są konieczne. Gdy wyjazd jest nieunikniony, odśnieżanie auta i przygotowanie widoczności przed ruszeniem staje się kluczowe. Odśnieżanie szyb w Szwecji ma być wykonane dokładnie, zanim kierowca włączy się do ruchu.
W praktyce dotyczy to także skrobania lodu z szyb. Kierowca, który rusza z niedostatecznie oczyszczonymi szybami, może stracić prawo jazdy. Przekonał się o tym 65-letni mężczyzna z Uppsali, który w poniedziałek został zatrzymany przez policję i utracił uprawnienia z powodu zbyt słabej widoczności. O zdarzeniu informowała Svenska Dagbladet.
Policja: „Nie w trakcie jazdy”
Fredrik Ehrström, dowódca zewnętrzny policji Södermalm w Sztokholmie, zwrócił uwagę w rozmowie z gazetą, że część kierowców liczy na to, że „wszystko się stopi”. Według niego pojazd ma być w dobrym stanie przed rozpoczęciem jazdy, a nie dopiero w trakcie podróży.
Jak wygląda ocena widoczności
Policja opisuje „źle odśnieżoną szybę” prostym testem. Funkcjonariusze siadają w samochodzie i patrzą przez szybę, oceniając widoczność. Jeśli uznają, że jest zbyt słaba, kierowca może zostać podejrzany o nieostrożność w ruchu drogowym. To z kolei może skutkować odebraniem prawa jazdy przez Transportstyrelsen, wskazywał Ehrström w wypowiedzi cytowanej przez Svenska Dagbladet.
Inne usterki i mandaty w czasie śnieżyc
W związku z problemami po opadach śniegu policja zwracała też uwagę na inne sytuacje, które mogą oznaczać grzywny:
- Uszkodzone światła mijania w ciągu dnia: 1000 koron grzywny
- Niezabezpieczony ładunek (np. zbyt dużo śniegu na dachu): 1000 koron grzywny
