Nowa fala oszustw VAT w Szwecji. Urząd Skarbowy ostrzega i domaga się zmian

Skatteverket ostrzega przed powrotem oszustw VAT. Przestępcy wykorzystują unijne przepisy, a Szwecja traci miliardy.

Szwedzki Urząd Skarbowy (Skatteverket) alarmuje o powrocie groźnych oszustw podatkowych z wykorzystaniem podatku VAT. Mimo wcześniejszych działań i wyroków, proceder znowu się nasila, a przestępcy dostosowują metody do nowych warunków.

W latach 2018–2022 Szwecja straciła około 5 miliardów koron w wyniku zorganizowanych oszustw VAT. Sprawcy – często powiązani z międzynarodowymi sieciami przestępczymi – wykorzystywali unijne przepisy o handlu transgranicznym, by wyłudzać zwroty podatku. Najczęściej chodziło o fikcyjny obrót elektroniką, m.in. telefonami komórkowymi.

- Reklama -

Po interwencji Skatteverket rząd wprowadził środki zaradcze, a ponad 60 osób zostało skazanych. Teraz jednak proceder powraca, a Skatteverket apeluje o przyspieszenie zmian legislacyjnych.

– Nowe przepisy znacznie poprawiłyby nasze możliwości reagowania – podkreśla Liz Kilenius z urzędu skarbowego w rozmowie z Dagens Industri.

Znani sprawcy, nowe schematy

Według informacji Dagens Industri, za nową falą oszustw stoją osoby działające ze Szwecji. Wielu z nich było wcześniej objętych śledztwami Ekobrottsmyndigheten (EBM), ale uniknęło zarzutów. Teraz znów są podejrzewani o udział w tzw. transakcjach karuzelowych.

- Reklama -

Prokurator Jerker Asplund z Europejskiej Prokuratury (EPPO) potwierdza skalę problemu:

– Mamy obecnie trzy poważne sprawy dotyczące przestępstw przeciwko szwedzkiemu systemowi podatkowemu – mówi, dodając, że przestępcy posługują się coraz bardziej zaawansowanymi metodami.

- Reklama -

Peter Forsman, ekspert ds. oszustw podatkowych, już jesienią 2023 roku ostrzegał przed kolejną falą:

– To tylko cisza przed burzą. Sprawcy nigdy nie zostali ujęci – mówił w wywiadzie dla Dagens Nyheter. Jego zdaniem część z nich działa teraz z terytorium innych państw UE, zmieniając branże i strategie.

Skatteverket chce nowych narzędzi

Aby skuteczniej przeciwdziałać oszustwom, urząd skarbowy domaga się nowych uprawnień. Rządowa komisja zaproponowała już w maju 2024 roku m.in. możliwość:

  • cofania rejestracji VAT firm podejrzanych o oszustwo,
  • tymczasowego zamrażania aktywów na kontach podatkowych,
  • odmowy rejestracji VAT, jeśli właściciele firmy są nieznani lub nieprzejrzyści.

Propozycje poparła większość organów opiniujących, jednak rząd do tej pory nie przedstawił projektu ustawy.

– Czekamy z niecierpliwością na wprowadzenie tych zmian – mówi Kilenius. – Możliwość szybkiego wyrejestrowania podejrzanych firm mogłaby znacząco zwiększyć skuteczność prewencji.

Mechanizm oszustwa – jak działa „karuzela VAT”

Według Dagens Nyheter, większość oszustw VAT ma podobny schemat:

  1. Towary, np. telefony, są sprzedawane przez firmę z jednego kraju UE do innej firmy w innym kraju UE bez naliczania VAT (tzw. odwrotne obciążenie).
  2. W kraju docelowym towary trafiają do kolejnych firm, z których jedna nie odprowadza VAT, a znika – to tzw. „znikający podatnik”.
  3. Inne firmy w łańcuchu, które działają legalnie, tworzą pozory autentycznego obrotu.
  4. Towary wracają do kraju wyjściowego, znów bez VAT, a przestępcy ubiegają się o zwrot podatku, który nigdy nie został zapłacony.

W efekcie państwo traci ogromne kwoty, a oszuści zarabiają bez przeprowadzenia realnych transakcji.

Problem nie tylko szwedzki – miliardy euro strat w Europie

Zimą 2023 roku Europejska Prokuratura (EPPO) rozbiła jedną z największych organizacji zajmujących się tego rodzaju oszustwami. Śledztwo objęło 200 osób i 400 firm z Włoch, Hiszpanii, Bułgarii i Chorwacji. Łączne straty szacuje się na ponad 5 miliardów euro.

Wiele firm powiązanych z tym procederem miało związki z mafią. Zdaniem ekspertów, to ostrzeżenie także dla Szwecji.

– Musimy być gotowi na nową rzeczywistość. Brak reakcji będzie można uznać za lekkomyślność – mówi Forsman.

Udostępnij